Jedna chwila podczas face to face może mieć większe konsekwencje, niż się wydaje. Dan Hooker po raz pierwszy otwarcie opowiedział o incydencie z Armanem Tsarukyanem, który – jak się okazuje – zakończył się poważną kontuzją jeszcze przed walką. Nowozelandczyk nie ukrywa: to zdarzenie wytrąciło go z rytmu.

Dan Hooker wrócił do sytuacji z listopadowych faceoffów przed UFC Qatar, gdy doszło do kontaktu głowami z Armanem Tsarukyanem. W rozmowie z The Ariel Helwani Show przyznał, że wtedy doznał złamania nosa.

Kiedy ten gość przy***ł mi głową na ważeniu i złamał mi nos, strasznie mnie to wkurzyło. Byłem wściekły. Chciałem się odegrać, ale musisz to wyrzucić z głowy. To mnie wytrąciło z rytmu.

– powiedział Hooker.

Zawodnik podkreślił, że uraz nie został od razu wykryty. Dopiero po przegranej z Tsarukyanem przez poddanie w drugiej rundzie, lekarze wykonali badania.

Zabrali mnie po walce do szpitala, zrobili skan i mówią: ‘Masz złamany nos’. A ja na to: ‘To było na ważeniu’. To nie miało nic wspólnego z walką.

Kontuzja miała później wpływ na jego dalsze plany startowe. Przy okazji kolejnego pojedynku lekarze domagali się pełnych badań i zgody medycznej.

Powiedzieli, że muszę dostać zielone światło, bo mam złamany nos. A ja odmówiłem. Już raz pozwolili mi walczyć z tym urazem, a teraz nagle robią problem?

– tłumaczył.

Mimo wszystkiego Hooker nie żywi urazy do Tsarukyana i podkreśla, że kontuzja nie była decydującym czynnikiem w walce.

Nie, nie jestem na niego zły. Nos miałem łamany wiele razy. Fizycznie to nie problem. Bardziej chodzi o mental – ktoś zyskuje nad tobą przewagę jeszcze przed walką. Trzeba mu to oddać.

Nowozelandczyk dodał też, że w tamtym momencie nawet przez chwilę nie brał pod uwagę wycofania się z pojedynku.

Nie ma mowy. W żadnym wypadku.

– podsumował krótko.

Sprawa „główki” Tsarukyana wraca dziś w nowym świetle. Dla Hookera nie była to tylko drobna prowokacja, lecz incydent, który realnie wpłynął na jego mentalne nastawienie przed jednym z najważniejszych występów.

Zobacz takżeArman Tsarukyan wprost o braku walki o pas: „Przeprosiłem, chcę być grzecznym chłopcem”

źródło: The Ariel Helwani Show