Jedna noc, wielka gala i zupełnie nieplanowany chaos za kulisami. Po walce Jake’a Paula z Anthonym Joshuą emocje nie opadły wraz z końcowym gongiem – wręcz przeciwnie. W centrum zamieszania znalazł się były mistrz UFC wagi ciężkiej, a krótkie spięcie szybko przerodziło się w scenę rodem z ulicznej bójki.

Zamiast spokojnego wyjścia z areny – chaos i rękoczyny. Po głośnej walce Jake’a Paula z Anthonym Joshuą doszło do nieoczekiwanej awantury na zapleczu, której głównym bohaterem był były mistrz UFC wagi ciężkiej. Według relacji świadków, jedna przypadkowa prowokacja wystarczyła, by sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Wszystko wydarzyło się w piątkowy wieczór w Kaseya Center w Miami, tuż po nokaucie na Jake’u Paulu. Andrei Arlovski był obecny na gali jako gość, gdy na zapleczu doszło do spięcia z influencerem Jackiem Dohertym.

Przypadkowe zderzenie i natychmiastowa eskalacja

Doherty – znany z kontrowersyjnych zachowań youtuber i streamer – transmitował cały wieczór na żywo. Na jednym z nagrań widać moment, w którym wpada na Arlovskiego. Nie jest jasne, czy zrobił to celowo, jednak reakcja byłego mistrza UFC była natychmiastowa.

Arlovski kopnął influencera w plecy, co zapoczątkowało chaotyczną bójkę z udziałem kilku osób z jego otoczenia. Dwóch towarzyszy Doherty’ego próbowało atakować „Pitbulla” pięściami, po chwili do akcji wkroczyła ochrona.

Czterech na jednego i szybki koniec zajścia

Według relacji obecnych na miejscu, Arlovski w pierwszej kolejności ruszył na ochroniarza – największego z całej grupy – a następnie skupił się na pozostałych napastnikach. Jeden z nich został powalony na ziemię i kopnięty, drugi szybko się wycofał.

Po kilkudziesięciu sekundach sytuacja została opanowana przez osoby postronne, a cała grupa rozeszła się bez dalszych konsekwencji. Nagranie z zajścia momentalnie obiegło media społecznościowe.

Arlovski nie zwalnia tempa po odejściu z UFC

Choć 24-letnia przygoda Arlovskiego z UFC zakończyła się ponad rok temu, 46-latek pozostaje niezwykle aktywny sportowo. Od tamtego czasu zanotował trzy zwycięstwa w trzech różnych formułach walki.

W marcu wygrał pojedynek w formule dirty boxing, przerywając serię porażek, następnie zanotował nokaut w boksie bez rękawic, a w listopadzie uśpił gwiazdę reality show na gali Misfits Boxing.

Już 7 lutego Arlovski stanie przed kolejnym wyzwaniem – zawalczy z Benem Rothwellem o pas mistrzowski wagi ciężkiej BKFC podczas gali KnuckleMania.

Zobacz takżeJorge Masvidal wskazuje najtrudniejszego rywala dla Makhacheva

źródło: Red Corner MMA / X | foto: JackDoherty/Parti.com