Anthony Smith znalazł się w poważnych tarapatach prawnych. Były pretendent do mistrzostwa UFC w wadze półciężkiej został aresztowany w Nebrasce i usłyszał trzy zarzuty, w tym dotyczące przemocy domowej oraz gróźb o charakterze terrorystycznym.
Anthony Smith został zatrzymany w poniedziałkowy wieczór przez służby hrabstwa Sarpy w stanie Nebraska. Jako pierwszy o sprawie poinformował portal TMZ.
Byłemu zawodnikowi UFC postawiono trzy zarzuty kwalifikowane jako przestępstwa: gróźb o charakterze terrorystycznym, bezprawnego pozbawienia wolności pierwszego stopnia oraz przemocy domowej.
Na ten moment nie ujawniono szczegółowych okoliczności zdarzenia, które doprowadziło do zatrzymania 38-latka. Według dostępnych informacji, w przypadku skazania Smithowi może grozić nawet 20 lat pozbawienia wolności. Ani zawodnik, ani jego przedstawiciele nie zabrali dotychczas publicznie głosu w tej sprawie.
Anthony Smith przez wiele lat należał do najbardziej rozpoznawalnych zawodników kategorii półciężkiej UFC. Do organizacji powrócił w 2016 roku, pokonując jednogłośną decyzją Leonardo Augusto Guimaraesa w limicie wagi średniej. Później przeniósł się kategorię wyżej, gdzie efektownie rozpoczął marsz w kierunku walki o mistrzostwo.
„Lionheart” znokautował między innymi Rashada Evansa oraz Mauricio „Shoguna” Ruę, a następnie poddał Volkana Oezdemira. Seria zwycięstw zapewniła mu starcie o pas z Jonem Jonesem podczas UFC 235 w 2019 roku. Smith przegrał wówczas jednogłośną decyzją po pięciu rundach.
W kolejnych latach Amerykanin pokonywał między innymi Alexandra Gustafssona oraz Ryana Spanna, ale nie zdołał ponownie znaleźć się w bezpośredniej walce o tytuł.
Smith zakończył karierę w UFC po ubiegłorocznej porażce z Mingyangiem Zhangiem, który rozprawił się z nim w pierwszej rundzie gali UFC Kansas City. Emerytura od MMA nie oznaczała jednak całkowitego rozbratu ze sportami walki. W kwietniu „Lionheart” wystąpił pod szyldem Gamebred Bareknuckle MMA, gdzie poddał byłego zawodnika UFC Chase’a Shermana.
Obecnie najważniejsza batalia byłego pretendenta do pasa będzie jednak toczyć się poza areną sportową. Szczegóły sprawy oraz okoliczności stawianych mu zarzutów nie zostały jeszcze upublicznione.
Zobacz także: Jorge Masvidal liczy na dominację Islama Makhacheva nad Garrym
źródło: TMZ | foto: Chris Unger/Zuffa LLC
























