Trzy zwycięstwa z rzędu, numer trzy w rankingu i niedokończona sprawa z pasem. Artur Szczepaniak wraca do klatki z jasnym planem – wygrać w Lubinie i znów ustawić się w kolejce po mistrzostwo.

Podczas gali XTB KSW 115 Artur Szczepaniak po raz dziewiąty wejdzie do okrągłej klatki KSW. Były pretendent do tytułu wagi półśredniej nie ukrywa, że wciąż patrzy w stronę złota. Najpierw jednak musi przejść przez Kacpra Koziorzębskiego – zawodnika, który również ma serię trzech wygranych.

Kacper jest bardzo ciekawym, mocnym zawodnikiem, pokazał to w swoich ostatnich trzech walkach.

– mówi Artur Szczepaniak.

Widać, że się poprawił. Ma fajną stójkę, dobrze się rusza i ma dobrą kondycję, więc naprawdę będzie mocna walka. Wiele osób go nie docenia, ale jest naprawdę mocnym przeciwnikiem.

Szczepaniak w 2023 roku stanął przed szansą zdobycia pasa, jednak musiał uznać wyższość Adriana Bartosińskiego. Dziś znów buduje pozycję w czołówce i jasno deklaruje swoje ambicje.

Czuję się bardzo dobrze. Nie mogę się doczekać walki. Forma jest ogień. Od dawna mam swój cel w głowie. Każdy wie, co chcę zdobyć. Czekam teraz na walkę, zobaczymy, co wyjdzie, a potem mam nadzieję, że będziemy mogli znowu sięgać po te złote cele. Teraz jednak skupiam się na lutowej walce i idziemy po zwycięstwo.

Bilans 13-3 mówi sam za siebie. Jedenaście wygranych przed czasem – w tym osiem nokautów – pokazuje, że Belg z polskim paszportem potrafi kończyć walki w efektownym stylu. W Lubinie znów będzie chciał zrobić krok w stronę rewanżu z czołówką.

Starcie Artura Szczepaniaka z Kacprem Koziorzębskim odbędzie się 21 lutego podczas gali XTB KSW 115 w hali RCS w Lubinie.

Zobacz takżeCezary Oleksiejczuk po operacji kolana: „To najcięższy moment w mojej karierze”

źródło & foto: KSW