Spekulacje o starciu dwóch mistrzów elektryzują fanów od miesięcy. Islam Makhachev i Ilia Topuria krążą wokół siebie w rankingach P4P, ale Rosjanin właśnie ostudził emocje. Superwalka? Tak. Biały Dom? Niekoniecznie.

Islam Makhachev nie pozostawił złudzeń w kwestii potencjalnego zestawienia z Ilią Topurią podczas gali w Białym Domu. Choć pojedynek mistrza kategorii półśredniej z czempionem wagi lekkiej wciąż rozpala wyobraźnię kibiców, Dagestańczyk jasno wskazał, że to nie jest aktualny kierunek UFC.

Tak, myślę, że to na pewno nie będzie w Białym Domu, bo on ma już przeciwnika, a UFC obecnie nie jest zainteresowane tą walką.

– powiedział Makhachev w rozmowie z Ushatayka.

Rosjanin ma dziś rekord 28-1 i serię 16 zwycięstw z rzędu. Po czterech obronach pasa wagi lekkiej przeszedł do kategorii półśredniej i zdobył drugi tytuł, dominując Jacka Dellę Maddalenę. Topuria w międzyczasie sięgnął po zwakowany pas 155 funtów i również ma przed sobą obowiązkowych pretendentów.

Nazwisk dla Makhacheva nie brakuje – Kamaru Usman, Ian Machado Garry czy niepokonany Michael Morales czekają w kolejce. Co ciekawe, sam mistrz nie wyklucza występu w Białym Domu, ale podkreśla, że rywalem raczej nie będzie Topuria.

Wciąż dyskutujemy nad przybliżoną datą mojej walki. Nawet jeśli nie będzie to Biały Dom, odbędzie się mniej więcej w tym czasie. Nie wykluczam tej opcji. Na dziś to najbardziej prawdopodobny scenariusz.

Na razie więc superwalka dwóch mistrzów pozostaje w sferze marzeń. UFC ma inne plany – przynajmniej na ten moment.

Zobacz takżeMateusz Gamrot potwierdza: Sean Shelby pracuje nad jego powrotem do UFC

źródło: Ushatayka / Championship Rounds