Belal Muhammad wrócił do fanów z pierwszym komentarzem po porażce na UFC Qatar. W starciu z Ianem Machado Garrym nie znalazł sposobu na zatrzymanie rozpędzonego Irlandczyka, kończąc rok bez zwycięstwa. Mimo krytyki i spadku w rankingach „Remember The Name” podkreśla jednak, że nie zamierza odchodzić – zapowiada odbudowę i mocny powrót w 2026 roku.

Belal Muhammad długo nie czekał z reakcją na sobotni wieczór w Doha, gdzie przegrał jednogłośną decyzją z Ianem Machado Garrym w co-main evencie. Amerykanin, który jeszcze rok temu bił się o mistrzowski pas, dziś musi pogodzić się z drugim kolejnym niepowodzeniem i spadkiem w rankingach wagi półśredniej.

Na Instagramie opublikował krótkie, ale wymowne oświadczenie, w którym – mimo rozczarowania – nie traci determinacji.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Belal Muhammad (@bullyb170)

„Nie udało się. Dziękuję, Doha, za wspomnienia. Dziękuję mojemu teamowi, rodzinie i przyjaciołom, którzy są ze mną zawsze. I dziękuję każdemu, kto mnie wspiera… Alhamdillah za wszystko, jestem pobłogosławiony, że tu jestem… mamy nad czym pracować.”

Przed pojedynkiem Muhammad komplementował Irlandczyka, podkreślając jego gotowość do walki z każdym:

To gość, który zmierzy się z każdym. Walczył z MVP, walczył z Shavkatem, walczył z Pratesem. Jest inteligentny, wie, że żeby zostać najlepszym, musisz brać każdego. To nakręca. Chcesz pokonać kogoś takiego.

Co dalej dla 37-latka? Po serii 10 zwycięstw i jednym NC, Belal stracił pas w maju z rąk Jacka Delli Maddaleny, a teraz kończy rok bez wygranej. Jeden mocny występ w 2026 r. może jednak znów wprowadzić go do gry – dywizja półśrednia od dawna nie była tak otwarta.

Tymczasem Ian Machado Garry głośno domaga się walki o złoto z Islamem Makhachevem w nowym limicie 170 funtów. Czy sobotnie zwycięstwo wystarczy, by sięgnąć po status pretendenta – to już zależy wyłącznie od UFC.

Zobacz takżeKhamzat Chimaev ostro o Ianie Garrym po spięciu za kulisami! „Próbuje być Conorem, ale nigdy nim nie będzie” [WIDEO]

źródło & foto: Instagram / Belal Muhammad