Bo Nickal coraz głośniej ustawia się w kolejce po największe walki UFC. Mistrzowskie ambicje, karta w Białym Domu i nazwiska, które dziś dominują świat MMA – wszystko zaczyna łączyć się w jedną ścieżkę. Amerykanin wprost wskazuje, kto jego zdaniem może wkrótce zniknąć z czołówki. I jasno mówi, gdzie widzi samego siebie.

Bo Nickal w rozmowie z Helen Yee podczas gali RAF05 zdradził, że celuje w powrót do oktagonu na specjalnej karcie UFC planowanej w Białym Domu.

Planuję wrócić do klatki w czerwcu na kartę w Białym Domu. To coś większego niż sport. To będzie część historii i na tym mam teraz skupione oczy.

Nickal odniósł się także do sytuacji w wadze średniej i przyszłości mistrza – Khamzata Chimaeva.

Nie sądzę, że będzie walczył jeszcze długo. Nawet w wadze średniej. Może pójść do 93 kg, może wrócić do 77 kg. Trudno powiedzieć.

– stwierdził.

Ja muszę po prostu robić swoje, wygrywać walki i się rozwijać.

Amerykanin jasno wskazał też, kto jego zdaniem ma najlepsze narzędzia, by realnie zagrozić mistrzowi.

Każdy, kto ma bardzo mocną bazę zapaśniczo-grapplingową, ma szansę. Tacy zawodnicy jak ja czy Reinier de Ridder – to są typy, które mogą sprawić mu problemy.

– ocenił.

Zapytany o to, kto obecnie najbardziej zasługuje na walkę o pas, Nickal nie miał wątpliwości.

Na ten moment powiedziałbym, że Imavov. Gdyby RDR wygrał ostatnią walkę, pewnie to on byłby pierwszy w kolejce.

Nickal odniósł się także do potencjalnych superwalk na historycznej karcie w Białym Domu. Jako możliwe main eventy wskazał m.in. McGregora z Chandlerem oraz Topurię z Makhachevem.

Main event musi być czymś szalonym. Dwóch gości z ogromnym ‘hypem’. Topuria vs. Makhachev to byłby potężny pojedynek.

 – podkreślił.

Co więcej, Amerykanin wskazał nawet swojego faworyta w takim starciu.

Stawiam na Ilię. Jest niesamowicie kompletny, ma potężne uderzenie i świetne zapasy. To się przenosi na wyższe kategorie.

Nickal potwierdził też swoje podejście na 2026 rok:

Chcę walczyć jak najczęściej. To jest najfajniejsza część tego sportu. Kocham trening, ale to występy przed milionami ludzi mnie napędzają.

– zakończył.

Zobacz takżeTrener odsłania kulisy ostatniej szarży Justina Gaethje po pas: „To nasz ostatni bieg”

źródło: YouTube / Helen Yee | foto: MMA Fighting