Planowany debiut Briana Ortegi w wadze lekkiej musi poczekać. Były pretendent do pasa poinformował, że z powodu problemów zdrowotnych wycofuje się z rewanżu z Renato Moicano na gali UFC 326 w Las Vegas. Amerykanin zapewnia jednak, że nie chodzi o poważną kontuzję.

Brian Ortega miał 7 marca zadebiutować w kategorii lekkiej w rewanżowym starciu z Renato Moicano. Ich pierwsza walka w 2017 roku zakończyła się zwycięstwem Ortegi przez duszenie gilotynowe w trzeciej rundzie. Tym razem do pojedynku jednak nie dojdzie.

Zawodnik przekazał informacje w mediach społecznościowych, tłumacząc swoją decyzję.

Oczywiście, wyszły już informacje, że nie zawalczę 7 marca w Las Vegas. Jest ok. Zdrowie jest w porządku. Nie mam operacji, niczego poważnego. Ale muszę zrobić sobie przerwę i wyleczyć drobne urazy.

– powiedział Ortega.

To po prostu boli. Nie potrzebuję operacji, ale muszę odpocząć, dać temu czas i przejść rehabilitację. Teraz na tym się skupiam.

34-latek podkreślił, że jego powrót do klatki jest tylko kwestią czasu.

To tylko opóźnienie. Nic wielkiego. Nadal planuję stoczyć dwie walki w tym roku. Uważajcie.

– zapowiedział.

Problemy zdrowotne i kłopoty ze ścinaniem wagi od kilku lat wyraźnie hamują karierę Ortegi. W 2024 roku nie zrobił limitu przed walką z Diego Lopesem na UFC 303, a pojedynek ostatecznie nie doszedł do skutku. Później nie zdołał również zrobić wagi przed starciem z Aljamainem Sterlingiem, które odbyło się w umownym limicie.

W ostatnich pięciu walkach Ortega zanotował bilans 1-4, a jego sportowa forma pozostaje pod znakiem zapytania.

Na ten moment nie wiadomo, kiedy wróci do rywalizacji. Według doniesień jego kolejny występ może nastąpić dopiero w drugiej części 2026 roku. Renato Moicano ma natomiast pozostać na karcie UFC 326 i otrzymać nowego rywala.

Zobacz takżeJorge Masvidal ostro o walce Topuria vs. Gaethje: „Ilia zakończy mu karierę”

źródło: Instagram Briana Ortegi | foto: thepress.net