Dan Hooker od miesięcy pozostaje poza oktagonem, ale wygląda na to, że kibice wreszcie doczekali się przełomu. Nowozelandczyk ujawnił, że wrócił do pełnych treningów i ma już wstępny termin kolejnej walki.
Popularny „Hangman” nie ukrywa, że po latach spędzonych w MMA potrzebował chwili oddechu. Teraz jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W rozmowie dla The Mac Life Hooker przyznał, że ponownie pracuje na pełnych obrotach i celuje w powrót jeszcze tej jesieni.
„Naprawdę trenuję”
Choć przez ostatnie miesiące Hooker sprawiał wrażenie zawodnika, który nie spieszy się z powrotem, dziś zapewnia, że ponownie jest w pełnym treningowym rytmie.
Tak, wrócę do walk w tym roku. W stu procentach. Naprawdę trenuję. Jestem w formie. Biegam, uprawiam sporo grapplingu, robię wszystkie te rzeczy. Naprawdę wróciłem do treningów. Biegam pod górę, siłuję się z ludźmi, oni próbują łapać mnie, a ja próbuję się z tego wyplątać. Robimy wszystko. Uderzam w różne rzeczy, chwytam różne rzeczy, biegam, skaczę, podnoszę ciężary. Naprawdę pracuję.
Nowozelandczyk zdradził również, że obecnie waży więcej niż zwykle, ale nie wiąże tego z problemami formy.
Jestem dość ciężki jak na siebie. Zazwyczaj nie ważę tyle co teraz. Ale to nie dlatego, że nic nie robiłem. Po prostu jem dużo jedzenia i trenuję. Jestem zawodowym sportowcem.
Wrzesień na celowniku
Najważniejsza informacja padła jednak chwilę później. Hooker ujawnił, że UFC przekazało mu już orientacyjny termin powrotu.
Myślę, że wrzesień. Powiedziano mi, że mogę wrócić we wrześniu. Nie pytajcie mnie tylko o rywala, bo nie obchodzi mnie, kto to będzie. Naprawdę mam gdzieś, z kim zawalczę. Najważniejsze jest to, że wracam.
To pierwsza tak konkretna deklaracja ze strony Nowozelandczyka od dłuższego czasu.
„MMA bywa nudne”
Hooker nie ukrywa też, że po wielu latach kariery zdarzają mu się momenty zmęczenia całym środowiskiem sportów walki.
Robię to już bardzo długo. Czasami człowiek się nudzi. MMA bywa po prostu nudne. To nie znaczy, że nie chcę walczyć. Po prostu po tylu latach potrzebujesz czasem chwili oddechu.
Wygląda jednak na to, że okres przerwy jest już za nim. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeden z najbardziej widowiskowych lekkich ostatnich lat powinien wrócić do oktagonu we wrześniu.
Zobacz także: „Torba spakowana” – Mateusz Gamrot przekazał świetne wieści z UFC!
źródło: The Mac Life | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC
![Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-1-218x150.png)
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)






















