Francis Ngannou wraca do gry i robi to na własnych zasadach. Kameruńczyk otwarcie opowiedział o kulisach rozstania z PFL, nowym rozdziale w MVP i swojej sytuacji w świecie MMA. „Predator” nie ma wątpliwości – dziś jest w najlepszym miejscu w karierze.
Po miesiącach ciszy były mistrz wagi ciężkiej UFC udzielił obszernego wywiadu w programie The Ariel Helwani Show. Na kilka tygodni przed walką z Philipe Linsem na gali MVP na Netflixie, Ngannou postanowił jasno wyjaśnić, co doprowadziło do jego odejścia z PFL i dlaczego nie zamierza oglądać się za siebie.
Krótko mówiąc – brak walk.
„Prosiłem o walkę przez rok”
Francis Ngannou nie owijał w bawełnę. Jak sam przyznał, od miesięcy naciskał na organizację, by zakontraktować jego kolejny pojedynek:
Chciałem tej walki od zeszłego roku. Prosiłem o nią przez prawie rok. Cały czas słyszałem, że nad tym pracują, ale ostatecznie w styczniu powiedzieli, że nie są w stanie tego zrobić na czas.
Kameruńczyk podkreślił, że sytuację komplikowały zmiany wewnątrz organizacji i brak ciągłości decyzyjnej:
Wszystko się zmieniało. Rozmawiałem z jedną osobą, potem przychodziła kolejna i trzeba było zaczynać od początku. To spowalniało cały proces.
Ngannou zaznaczył również, że jego kontrakt był już ustalony i nie było mowy o nowych negocjacjach:
To był ten sam kontrakt. Nie było żadnych nowych rozmów ani sporów o pieniądze.
„Dowiedziałem się z internetu”
Jeszcze mocniej wybrzmiewa sposób zakończenia współpracy. Ngannou nie został nawet uprzedzony o oficjalnym komunikacie:
Nie wiedziałem, że to ogłoszą. Ludzie zaczęli mi to wysyłać.
Byłem trochę zaskoczony, że po tym wszystkim nawet mnie nie poinformowali.
Mimo to nie kryje rozgoryczenia, ale też nie zamierza się zatrzymywać:
Nie jestem tu, żeby się nad tym rozwodzić. Idę dalej.
Nowy rozdział – Netflix i MVP
Już kilka dni po ogłoszeniu rozstania z PFL, Ngannou został ogłoszony gwiazdą gali MVP na Netflixie. Jak sam przyznał – rozmowy trwały zaledwie kilka tygodni:
Rozmawialiśmy od dwóch, trzech tygodni. Najpierw chcieli sprawdzić, czy jestem wolny, więc połączyłem ich z moim prawnikiem.
Pierwotnie planowano dla niego zupełnie inne zestawienie:
Miałem walczyć z Rico Verhoevenem. Bardzo chciałem tej walki.
Byłem rozczarowany, gdy wybrał inny pojedynek.
Ostatecznie padło na Philipe Linsa, którego Ngannou nie lekceważy:
To solidny, wszechstronny zawodnik. Może nie ma jednego wyjątkowego atutu, ale jest kompletny.
„To największa karta roku”
Ngannou nie ukrywa ekscytacji projektem MVP i samą ideą gali MMA na Netflixie:
To pierwsza gala MMA na Netflixie. To było dla mnie bardzo ważne.
To największa karta roku. Trudno będzie ją przebić.
Dodatkowym atutem ma być większa swoboda dla zawodników, m.in. w kwestii sponsorów:
Możemy mieć sponsorów. To ważne, bo zawodnicy powinni zarabiać więcej na platformie, na której walczą.
Odejście z UFC? „Najlepsza decyzja w życiu”
Ngannou wrócił też do tematu swojej decyzji sprzed lat i nie pozostawia żadnych wątpliwości:
To była najlepsza decyzja w moim życiu.
Zrobiłem coś, czego nikt wcześniej nie zrobił. Otworzyłem drzwi.
Podkreślił, że nie czuje potrzeby niczego udowadniać:
Nie muszę nic nikomu udowadniać. Jestem pierwszym, który zrobił to w ten sposób.
Jeśli ktoś tego nie rozumie, nie potrzebuje wyjaśnień.
Mocne słowa o sytuacji zawodników
Ngannou ponownie odniósł się do sytuacji fighterów i presji, z jaką się mierzą:
Zawodnicy powinni znać swoją wartość. Jeśli nie są szczęśliwi – mają prawo odejść.
To biznes, nie jesteś niczyim pracownikiem na stałe.
Przytoczył też realia, które – jak mówi – widział na własne oczy:
Widzisz gościa na treningu z kontuzją i pytasz dlaczego walczy.
A on mówi, że ma 100 dolarów na koncie i musi utrzymać rodzinę.
Ngannou spokojny o przyszłość
Na koniec Kameruńczyk jasno określił swoją sytuację:
Nie mam presji. Mogę walczyć, bo chcę – nie dlatego, że muszę.
Jeśli pojawi się okazja – świetnie. Jeśli nie – też jest w porządku.
Nie wyklucza kolejnych walk w MMA ani powrotu do boksu, ale jedno jest pewne – dziś to on rozdaje karty.
Zobacz także: Francis Ngannou o kontraktach w MMA: „Kluczowa jest wolność, nie pieniądze”
źródło: The Ariel Helwani Show















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)







