Kilka tygodni po ostatnim występie w MMA Henry Cejudo ponownie wchodzi do gry. Tym razem jednak nie do klatki, a na matę zapaśniczą. I od razu na głęboką wodę – z legendą, która zna smak UFC od podszewki.

Gala Real American Freestyle 6 zapowiada się na jedno z najgłośniejszych wydarzeń początku roku w świecie zapasów. Na jej czele stanie były mistrz UFC w dwóch kategoriach wagowych, który zmierzy się z ikoną amerykańskiego MMA.

Cejudo kontra legenda

Henry Cejudo wróci na sportową scenę 28 lutego podczas gali RAF 6 w Tempe (Arizona). Dla mistrza olimpijskiego z Pekinu i byłego podwójnego mistrza UFC będzie to pierwszy oficjalny występ po pożegnalnej walce w MMA, w której przegrał na punkty z Paytonem Talbottem na UFC 323.

Jego rywalem będzie Urijah Faber – członek Galerii Sław UFC i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii amerykańskich sportów walki.

To zestawienie łączy dwa światy: medal olimpijski, mistrzowskie pasy UFC i lata rywalizacji na najwyższym poziomie.

Faber nie zniknął ze sportu

Choć Urijah Faber oficjalnie zakończył karierę w MMA w grudniu 2019 roku, od tamtej pory regularnie pojawia się na matach w walkach grapplingowych – głównie w ramach organizacji A1 Combat, którą sam współtworzy.

Teraz jednak czeka go jedno z najgłośniejszych wyzwań od czasu zakończenia kariery – pojedynek z zawodnikiem, który wciąż jeszcze niedawno walczył o najwyższe cele w UFC.

RAF 6 – sportowa konfrontacja legend

Gala Real American Freestyle 6 odbędzie się 28 lutego w Mullett Arena w Tempe i już teraz zapowiada się na wydarzenie, które przyciągnie uwagę fanów MMA i zapasów po obu stronach oceanu.

Cejudo wraca, wyciąga Fabera z emerytury, a mata ponownie stanie się miejscem konfrontacji nazwisk, które przez lata budowały historię UFC.

Zobacz takżePetr Yan najlepszym zawodnikiem roku według Henry’ego Cejudo: „Liczy się jakość, nie ilość”

źródło: Real American Freestyle | foto: Gary A. Vasquez-USA TODAY Sports