Jan Błachowicz ponownie odniósł się do zamieszania związanego z odwołaniem jego walki na gali UFC Belgrade. Były mistrz kategorii półciężkiej tym razem dokładnie wyjaśnił, jak wyglądały rozmowy z organizacją i przyznał, że cała sytuacja była efektem nieporozumienia komunikacyjnego.

Wczoraj Jan Błachowicz poinformował, że został bez rywala na galę UFC Belgrade po tym, jak Bogdan Guskov przyjął propozycję zastąpienia Khalila Rountree Jra w walce wieczoru z Magomedem Ankalaevem podczas wydarzenia w Abu Dhabi. Polak przekazał wówczas, że potrzebował kilku godzin na konsultację ze swoim sztabem, aby upewnić się, czy będzie w stanie zrobić limit kategorii półciężkiej tydzień wcześniej.

Teraz były mistrz UFC opublikował kolejne oświadczenie, w którym szczegółowo opisał przebieg wydarzeń i wyjaśnił, że od początku był gotów zaakceptować pojedynek pod warunkiem rozegrania go w limicie catchweight.

„Potrzebowaliśmy kilku godzin”

Błachowicz przyznał, że pierwszą odpowiedzią na propozycję UFC było „tak”, jednak z zastrzeżeniem dodatkowych kilogramów. Dopiero po konsultacjach z trenerami zdecydował się zaakceptować walkę w pełnym limicie kategorii półciężkiej.

„Chcę wyjaśnić kilka kwestii dotyczących mojej walki i zmian, które zaszły. Tak to wyglądało. Otrzymałem telefon z propozycją walki z Ankalaevem tydzień wcześniej. W tamtym momencie nie wiedziałem, czy będę w stanie zrobić wagę. Powiedziałem: TAK, ale w catchweight. Ankalaev powiedział: NIE dla catchweightu.

Poszedłem na trening i po około trzech godzinach razem z trenerami podjęliśmy decyzję, że damy radę zrobić wagę tydzień wcześniej. Skontaktowaliśmy się z UFC, ale w tym czasie organizacja zdążyła już osobno zadzwonić do Guskova. On od razu powiedział „tak” i podpisali z nim kontrakt. To był po prostu błąd w komunikacji. Nadal czekam na walkę w Serbii.”

„Czasami trzeba działać od razu”

Polak nie ukrywa, że z całej sytuacji wyciągnął dla siebie wnioski. Jak przyznał, następnym razem podobną decyzję podejmie znacznie szybciej.

„Wyciągnąłem z tego lekcję. Czasami trzeba działać natychmiast i nie analizować wszystkiego zbyt długo. Tak już bywa.”

Na ten moment UFC nie ogłosiło nowego przeciwnika dla Błachowicza na galę UFC Belgrade, która odbędzie się 1 sierpnia. Nie wiadomo również, czy organizacja zdoła utrzymać Polaka w rozpisce wydarzenia, czy też jego powrót do oktagonu zostanie przełożony na późniejszy termin.

Zobacz takżeConor McGregor przejdzie operację. Irlandczyk zapowiedział powrót i ostatnią walkę w UFC

źródło: X / Jan Błachowicz | foto: ZUMA/NEWSPIX.PL