Jon Jones wysyła jasny sygnał do Alexa Pereiry, który niedawno zasugerował możliwość ich starcia na nadchodzącej gali UFC w Białym Domu. „Uważaj, czego sobie życzysz” – to przesłanie, które może zwiastować powrót legendy do oktagonu.

Spekulacje na temat potencjalnego superfightu między dwoma mistrzami nabrały tempa po tym, jak Alex Pereira zostawił wymowną wskazówkę podczas wizyty w swoim dawnym miejscu pracy w Brazylii. Na jednej z opon w warsztacie wulkanizacyjnym fani dostrzegli napis „next Jones”, co zostało odebrane jako zapowiedź przyszłego starcia.

Zobacz także: Kontrakt McGregora z UFC nieważny po umowie z Paramount? Irlandczyk zapowiada nowe negocjacje przed galą w Białym Domu

Jon Jones, który oficjalnie zakończył karierę po zwycięstwie nad Stipe Miocicem w 2024 roku, szybko zareagował na sugestię Brazylijczyka. W nagraniu opublikowanym na Instagramie były mistrz dwóch kategorii wagowych przypomniał o swojej dominacji nad zawodnikami z Brazylii.

„Pokonałem wielu legend z twojego kraju, przyjacielu. Wiem, że chciałbyś pomścić chłopaków, ale byłbyś świetnym dodatkiem do mojej listy. Uważaj, czego sobie życzysz. Chama” – powiedział Jones w odpowiedzi na prowokację Pereiry.

Gala UFC w Białym Domu, planowana na 14 stycznia, ma być wyjątkowym wydarzeniem zorganizowanym z okazji 80. urodzin Donalda Trumpa oraz 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Jeśli plotki się potwierdzą, starcie między Jonesa a Pereirą mogłoby stać się jednym z największych pojedynków w historii organizacji.

Pereira, aktualny mistrz wagi półciężkiej i były czempion kategorii średniej, od dłuższego czasu poszukuje kolejnych wyzwań po serii imponujących zwycięstw. Z kolei Jones, uważany przez wielu za najlepszego zawodnika wszech czasów, mógłby wrócić do oktagonu po raz pierwszy od swojego oficjalnego przejścia na emeryturę.

 

źródło: Social Media Jona Jonesa