To nie była kurtuazja, to był pełny szacunek. Jon Jones po raz kolejny odniósł się do pozycji Islama Makhacheva w historii MMA, jasno stawiając go w gronie absolutnej elity. Mistrz wagi ciężkiej UFC nie ukrywa – Dagestańczyk jest na ścieżce wielkości, a jego dominacja go nie zaskakuje.
Jon Jones w rozmowie z Red Corner MMA szeroko opowiadał o swoim pobycie w Tajlandii, relacjach z Danielem Cormierem i wizycie w Czeczenii u Khamzata Chimaeva. Jednak kluczowy wątek wywiadu dotyczył Islama Makhacheva i jego miejsca w panteonie MMA.
Jones podkreślił, że zwycięstwo Makhacheva nad Armanem Tsarukyanem (rozmowa nawiązywała do wcześniejszej dominacji nad elitą dywizji) tylko utwierdziło go w przekonaniu o klasie Dagestańczyka.
Myślę, że Islam Makhachev jest zdecydowanie jednym z najlepszych zawodników wszech czasów. On jest po prostu jednym z tych gości. Nie byłem zaskoczony tym, że dominuje rywali. To wyjątkowy atleta. Niektórzy ludzie są po prostu stworzeni do wielkich rzeczy i uważam, że on jest jednym z nich. Jestem podekscytowany, żeby oglądać dalszą część jego kariery. Ma jeszcze dużo pracy do wykonania, ale jest na właściwej drodze i robi wszystko dobrze. To jeden z zawodników w tym sporcie, których bardzo szanuję.
Były mistrz wagi ciężkiej nie szczędził również pochwał pod adresem Khamzata Chimaeva, z którym niedawno spędził czas w Czeczenii. Jones uważa, że „Borz” mógłby odnosić sukcesy w niemal każdej dywizji.
Uważam, że Khamzat Chimaev mógłby wygrywać w każdej kategorii wagowej. Jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Jest wystarczająco duży, by rywalizować z ciężkimi, a jednocześnie na tyle mobilny, by zejść niżej. Myślę, że świetnie odnalazłby się w półciężkiej przeciwko takim zawodnikom jak Pereira czy Ankalaev.
Nie zabrakło też ostrych słów pod adresem Daniela Cormiera, z którym Jones rywalizował w najnowszym sezonie programu.
Cormier to po prostu dupek. Próbowałem wielokrotnie zakopać topór wojenny, ale on jasno dał do zrozumienia, że chce być moim wrogiem do końca życia, bo to dla niego opłacalne. Widziałem, jak traktuje swój sztab – rozstawia ludzi po kątach. Poza kamerami nie był wcale towarzyski.
Na koniec Jones odniósł się do dawnych sporów z Cormierem, podkreślając, że sportowo już dawno postawił kropkę nad „i”.
Gdybym zmierzył się z nim w zapasach, byłoby ciekawie, ale jedno wiem na pewno – sprawiłem, że płakał na oczach całego świata i wykreśliłem go z dyskusji o największych w historii.
Zobacz także: Daniel Cormier do Jona Jonesa: „Nie będę twoim przyjacielem”
źródło: Red Corner MMA | foto: Getty Images















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









