Czeski gwiazdor mieszanych sztuk walki Karlos Vémola został zatrzymany przez policję w przeddzień Wigilii i umieszczony w areszcie. Zawodnikowi postawiono zarzuty związane z międzynarodowym handlem narkotykami. Po kilku dniach milczenia „Terminator” zabrał głos w mediach społecznościowych.

Funkcjonariusze czeskiej policji zatrzymali Karlosa Vémolę w jego domu na przedmieściach Pragi 23 grudnia. Mistrz Oktagonu MMA został oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się międzynarodowym handlem narkotykami. W przypadku uznania winy zawodnikowi grozi nawet 18 lat pozbawienia wolności.

Vémola po kilku dniach spędzonych w areszcie opublikował na Instagramie oświadczenie, w którym wyraził swoje zdumienie całą sytuacją.

„Zupełnie nie rozumiem, dlaczego zostałem oskarżony w pięcioletniej sprawie, o której nic nie wiem, a która została już rozwiązana.” napisał czeski zawodnik.

Popularny „Terminator” zapowiedział, że wraz ze swoim prawnikiem będzie walczył przeciwko oskarżeniom i aresztowi. „Wierzę głęboko, że wszystko się wyjaśni i wkrótce będę w domu z dziećmi i Lelą.” – dodał Vémola.

Co ciekawe, w dniu zatrzymania fighter miał trafić do szpitala na zabieg.

„Staram się wszystko znosić, chociaż w momencie zatrzymania byłem w drodze na operację z powodu zapalenia szczęki. Ból niestety nadal się utrzymuje.” – wyjaśnił zawodnik.

Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę Narodowego Centrum Antynarkotykowego Lucie Šmoldasovą, policja zatrzymała łącznie trzy osoby.

„Wszyscy trzej zatrzymani mężczyźni zostali oskarżeni o szczególnie poważną zorganizowaną działalność narkotykową o charakterze międzynarodowym.” – poinformowała.

Zobacz także: Oktagon MMA zagraża pozycji KSW w Europie? Strzelczyk: „Medialnie na pewno są lepsi”

W obronie Vémoli stanął szef Oktagonu, Ondřej Novotný, który w podcaście MMA określił całą sprawę jako „bardzo, bardzo dziwną”. Promotor podkreślił, że nigdy nie widział Karlosa z narkotykami ani nie słyszał, by o nich mówił.

„Za Karlosem stoimy murem, szanujemy domniemanie niewinności, a także to, co razem przeżyliśmy i naszą przyjaźń. Wierzymy, że to szybko się dla Karlosa skończy.” powiedział Novotný.

Wsparcie dla Vémoli wyraził również jego najsłynniejszy rywal, Attila Végh:

„W życiu nie zawsze podejmujemy właściwe kroki. Niemniej jednak nie mamy prawa osądzać. Życzę rodzinie dużo sił.” – napisał słowacki zawodnik na swoim Instagramie.

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy konflikt Vémoli z prawem na tle narkotykowym. W 2016 roku zawodnik został skazany na rok więzienia w Wielkiej Brytanii za prowadzenie nielegalnych upraw konopi indyjskich.

Źródło: iSport, DenikSport.cz