Maciej Kawulski, współzałożyciel KSW, ujawnił zaskakujące kulisy początków kariery Mameda Khalidova, jednej z największych legend polskiego MMA. Okazuje się, że gwiazdor federacji, który dziś jest synonimem profesjonalizmu, zaczynał jako „kompletny leń”, którego uratował nadzwyczajny talent.

Mamed Khalidov nie zawsze był wzorem determinacji. Jak zdradził Maciej Kawulski w obszernym wywiadzie, czeczeński wojownik na początku kariery zaskakiwał głównie brakiem zaangażowania na treningach.

Mamed Khalidov był kompletnym leniem, ale był tak utalentowany, że myśmy się śmiali, jak on zaczynał MMA. Przecież on pierwsze swoje trzy walki przegrał, a zaczął trenować po 20 roku życia, bardzo późno…

wyznał współwłaściciel KSW.

Kawulski podkreślił, że talent Khalidova był tak oczywisty, że nikt nie miał wątpliwości co do jego potencjału, mimo początkowych niepowodzeń. Zdaniem włodarza KSW, Mamed posiadał niezwykłe predyspozycje, które pozwalały mu opanowywać nowe umiejętności w błyskawicznym tempie.

Był tak utalentowany, że śmieliśmy się, że gdybyśmy mu rzucili piłkę do kosza i zamknęli go na dwa miesiące w hangarze, to po dwóch miesiącach grałby w NBA. To był samorodny talent, który nie wymagał szlifu pracy.

wspominał Kawulski.

Wyznanie Kawulskiego nabiera szczególnego znaczenia w kontekście obecnej sytuacji Khalidova, który mimo 45 lat na karku wciąż czuje się gotowy do rywalizacji z najlepszymi. W niedawnym wywiadzie dla Cypriana Majchera legendarny zawodnik przyznał: „Czuję, że mam iskrę, czuję, że fizycznie i mentalnie jestem w dobrym miejscu. Wiem, że mogę stoczyć jeszcze niejedną dobrą walkę.”

Historia Mameda to fascynujący przykład ewolucji sportowca. Z zawodnika, który przegrał swoje pierwsze trzy walki, stał się ikoną, która zdominowała kategorię średnią i półciężką w KSW. Jego transformacja z „naturalnego talentu” w zdyscyplinowanego profesjonalistę pokazuje, jak ważne w sporcie jest połączenie wrodzonych predyspozycji z ciężką pracą.

Sam Maciej Kawulski w niedawnym wywiadzie dla Kanału Zero zaznaczył, że Khalidov pozostaje w świetnej formie i w przeciwieństwie do niektórych legend, w jego przypadku nie ma „moralnych wątpliwości” co do kontynuowania kariery. „Przyjął w karierze bardzo mało ciosów” argumentował współwłaściciel KSW.

Obecnie Mamed deklaruje, że chciałby zmierzyć się z mistrzem wagi średniej. Określa to starcie jako „coś naprawdę dużego” i potencjalnie ostatnie wielkie wyzwanie w swojej karierze.

Źródło: wywiad z Maciejem Kawulskim dla Eska Rock