Karolina Sobek musiała uznać wyższość gospodyni podczas sobotniego wydarzenia w Stuttgarcie. Alina Dalaslan pozostaje niepokonana po efektownym zwycięstwie przez TKO w co-main evencie gali Oktagon 83.

Pojedynek od początku układał się pod dyktando lokalnej zawodniczki, która konsekwentnie realizowała swój plan taktyczny. Alina Dalaslan imponowała przede wszystkim świetną pracą w dystansie. Niemka umiejętnie orbitowała po klatce, nie pozwalając Polce na skrócenie dystansu i przeniesienie walki do parteru. Choć Karolina Sobek próbowała wywierać presję i kilkukrotnie inicjowała klincz przy siatce, jej rywalka skutecznie neutralizowała wszystkie próby obaleń.

W drugiej rundzie przewaga Dalaslan stała się jeszcze bardziej widoczna. Niemiecka zawodniczka trafiała celnymi kombinacjami na głowę i korpus Sobek, systematycznie odbierając jej energię. Różnica w szybkości i sile ciosów stawała się coraz bardziej zauważalna, a na twarzy Polki pojawiały się wyraźne ślady intensywnej wymiany.

Wchodząc do trzeciej odsłony, Sobek prawdopodobnie miała świadomość, że potrzebuje skończenia przed czasem. Niestety, Dalaslan kontrolowała przebieg wydarzeń, a jeden z jej precyzyjnych prostych ciosów zachwiał Polką na tyle poważnie, że ta uklękła. Niemiecka zawodniczka natychmiast ruszyła do wykończenia, zadając jeszcze kilka celnych uderzeń, co skłoniło sędziego do przerwania pojedynku.

Dla Dalaslan to już piąte zwycięstwo w zawodowej karierze, które umacnia jej pozycję jako jednej z najbardziej obiecujących zawodniczek w europejskiej scenie MMA. Sobek będzie musiała wrócić na ścieżkę zwycięstw w kolejnym występie.