Trzecia dywizja na horyzoncie. Alex Pereira od miesięcy puszcza sygnały, że jego przyszłość nie musi kończyć się na wadze półciężkiej – a w środowisku coraz głośniej mówi się o realnym skoku do królewskiej kategorii. Jedna z mocnych prognoz pada wprost: 2026 rok ma być momentem, w którym „Poatan” wejdzie do świata ciężkich.

Alex Pereira nie ukrywa, że myśli o kolejnych wyzwaniach – i wygląda na to, że jego droga w UFC może jeszcze raz skręcić ostro w górę. Analityk Din Thomas w rozmowie z MMA Junkie przewiduje, że Brazylijczyk już w 2026 roku zamelduje się w wadze ciężkiej.

Alex Pereira ma unikalną karierę. Potrafi być jednocześnie wielką gwiazdą, która sprzedaje gale, i zawodnikiem na mistrzowskim poziomie. Nie każdy to potrafi. Z wiekiem coraz mniej chce się ciąć wagę – dlatego myślę, że do końca przyszłego roku zobaczymy go w wadze ciężkiej.

Alex Pereira jest aktualnym mistrzem UFC w kategorii półciężkiej. Pas odzyskał w październiku na UFC 320, nokautując w pierwszej rundzie Magomeda Ankalaeva w rewanżu. Od miesięcy sonduje też możliwość walki w wadze ciężkiej – szczególnie z Jonem Jonesem, który nie zamknął drzwi przed takim zestawieniem.

Opcji jest jednak więcej. W grze są potencjalne pojedynki z czołowymi ciężkimi, a nawet walka o pas, jeśli układ sił w dywizji na to pozwoli.

Dla Dina Thomasa nazwisko rywala jest tu drugorzędne.

Alex Pereira to dziś gwarancja oglądalności. Możesz zestawić go z kimkolwiek – i to jest walka, którą trzeba zobaczyć. Po UFC 300, UFC 303 i UFC 307 stał się gwiazdą, przy której przeciwnik przestaje być kluczowy.

Jedno jest pewne – jeśli „Poatan” rzeczywiście przeniesie się do wagi ciężkiej, będzie to jedno z największych wydarzeń najbliższych lat w UFC.

Zobacz takżeJoe Rogan zdradza plany Alexa Pereiry na debiut w wadze ciężkiej

źródło: MMA Junkie | foto: Getty Images