Piotr Kuberski wróci jutro do klatki KSW, by po raz pierwszy bronić tymczasowego pasa kategorii średniej. Rywalem zawodnika Ankos MMA będzie rozpędzony Michał Michalski, a sam mistrz nie ukrywa, że spodziewa się brutalnej wojny zakończonej przed czasem.
Choć od miesięcy kibice żyją potencjalnym starciem Piotra Kuberskiego z Pawłem Pawlakiem, sam „Qbear” tonuje nastroje i podkreśla, że w sobotę czeka go najtrudniejsze możliwe zadanie.
Absolutnie nie skreślam Michała. Tu jest 50 na 50. Obaj jesteśmy rozpędzeni pięcioma zwycięstwami z rzędu, obaj kończyliśmy walki w efektowny sposób. Może pójść prawy na prawy i mogę się złożyć jak scyzoryk. Tak samo może się to wydarzyć w drugą stronę. Nie wierzę w pięć rund. Znasz moją specyfikę, znasz specyfikę Michała. Któryś z nas niestety stanie się tym scyzorykiem i się złoży.
„Nie zlekceważyłem Michała”
Kuberski odniósł się też do głośnego fragmentu z „Battle Course”, w którym zaczepił Pawła Pawlaka mimo zbliżającej się walki z Michalskim.
Chciałem tylko uszczypnąć Pawła. On wcześniej też mnie zaczepił, więc mu odpisałem. Nie ma w tym żadnej złej krwi. Absolutnie nie zlekceważyłem Michała. On nie ma z tym nic wspólnego. Po prostu trochę się szczypiemy z Pawłem i tyle.
Tymczasowy mistrz przyznał jednak, że wizja walki z pełnoprawnym czempionem nadal siedzi mu w głowie.
Jeżeli wygram, to stanie się to, na co czeka cała Polska i ja również. Ale żeby mogło wydarzyć się drugie, najpierw muszę wygrać pierwsze.
„Mamy kilka bardzo ciekawych rzeczy”
Kuberski zdradził, że razem z trenerem Marcinem Bilmanem przygotował na Michalskiego kilka niespodzianek taktycznych.
Naprawdę dużo rozmawiamy z Marcinem. Czasami jedną technikę tłumaczy mi piętnaście czy dwadzieścia razy, aż obaj ją zrozumiemy. I to działa. Mamy przygotowanych kilka fajnych smaczków. Myślę, że nie tylko dla ciebie będą zaskakujące, ale dla wszystkich.
Zawodnik Ankos MMA uważa też, że bardzo mocno rozwinął się w ostatnich miesiącach.
Po ostatniej walce zrobiłem dwa tygodnie przerwy i wróciłem do treningów. Trenowałem praktycznie dziesięć razy w tygodniu, z czego osiem czy dziewięć stanowiły indywidualne lekcje tylko pod mój rozwój. Jak ostatnio policzyłem ilość treningów od sierpnia, to wyszły już setki jednostek. Im więcej rozumiem, tym bardziej widzę, ile jeszcze muszę się nauczyć.
„Michał jest elektryczny. Często były bijatyki”
Kuberski dużo mówił również o wspólnych sparingach z Michałem Dreczkowskim i o tym, jak pomagają mu one w przygotowaniach do starcia z Michalskim.
Michał jest bardzo elektrycznym zawodnikiem. Często były z tego po prostu bijatyki. Muszę czasami odpuścić, żebyśmy sobie nie zrobili krzywdy przed walkami. Ostatnio założył za małe rękawice i mówię: „ściągaj to, bo zaraz zrobimy sobie krzywdę”. Ale wyciągam z tych sparingów bardzo dużo, bo podejrzewam, że Michał Michalski będzie walczył podobnie.
Mistrz podkreślił jednak, że mimo ostrych treningów między zawodnikami panuje ogromny szacunek.
To, że czasami się na siebie wkurzymy albo rzucimy k*rwą po sparingu, nie znaczy, że nie mamy do siebie ogromnego szacunku. Wręcz przeciwnie. Po kilku rundach widzimy, że obaj daliśmy z siebie wszystko i nikt nie odpuścił.
„Kościół daje mi spokój”
W rozmowie pojawił się także temat wiary i relacji Kuberskiego z księdzem Maciejem, który pojawił się w materiałach promujących galę.
Ja po prostu lubię tam być. W niedzielę o 19:00 jestem na mszy praktycznie zawsze. To dla mnie ważny moment. Szczególnie przy komunii – wtedy po prostu rozmawiam z Bogiem. Kiedyś nie wiedziałem, co mam wtedy mówić, a ksiądz Maciej powiedział mi: „to po prostu z nim porozmawiaj”. I tak robię.
Kuberski odniósł się też do komentarzy dotyczących wyglądu duchownego.
Ludzie pisali różne rzeczy, a prawda jest taka, że Maciej jest bardzo ciężko chory. Ma za sobą nowotwór, chemie, problemy zdrowotne, nie ma tarczycy. To nie jest kwestia lenistwa czy obżarstwa, tylko ogromnych problemów zdrowotnych. A mimo tego dalej walczy i trenuje kilka razy w tygodniu.
„Wystarczy mi taki Opel”
Nie zabrakło również luźniejszych tematów. Kuberski ze śmiechem odniósł się do komentarzy dotyczących samochodu od sponsora.
Ludzie piszą: „co to za mistrz, co jeździ Oplem?”. A ja jestem zachwycony. Auto jest ogromne, wygodne, ma podgrzewaną kierownicę, siedzenia, szyberdach. Co ja więcej potrzebuję? Jeszcze pół roku temu jeździłem Suzuki Baleno litrowym, które do setki rozpędzało się w trzynaście minut.
„Piątej rundy raczej nie zobaczymy”
Na koniec Kuberski przyznał, że spodziewa się wojny zakończonej przed czasem.
Myślę, że piątej rundy raczej nie zobaczymy. Albo wydarzy się coś wielkiego z mojej strony, albo z jego. Obaj jesteśmy bardzo ofensywnymi zawodnikami i raczej nie słyniemy z kalkulowania.
Zobacz także: Michał Michalski przed walką o pas: „To są moje ostatnie podrygi. Wyrwę mu to zwycięstwo z gardła”















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)







