Jakub Wikłacz, przygotowujący się do walki z Muinem Gafurovem na gali UFC 7 lutego, zauważa ogromną zmianę w swoim życiu zawodowym i medialnym po transferze do największej organizacji MMA na świecie. Były mistrz KSW przyznaje, że zainteresowanie jego karierą wzrosło na niespotykaną dotąd skalę.
Decyzja o przejściu z KSW do UFC okazała się strzałem w dziesiątkę dla Jakuba Wikłacza (17-3-2). Zawodnik Czerwonego Smoka Poznań nie tylko sportowo spełnia swoje marzenia, ale również zauważa znaczący wzrost zainteresowania ze strony sponsorów i kibiców.
Zdecydowanie lepiej pod kątem sponsorów i kibiców. Mam wrażenie, że przeżywamy taki fajny okres, w którym Polacy po prostu poszli w UFC. W sensie tak się mocno zajawili, że oni chcą oglądać te walki po nocach i chcą śledzić Polaków na arenie międzynarodowej, na światowej arenie w czołówce.
przyznał Wikłacz w rozmowie z TVP Sport.
Zawodnik zauważa, że polscy fani MMA coraz chętniej śledzą poczynania rodaków na amerykańskich galach, mimo że te odbywają się często w środku nocy polskiego czasu. Zdaniem zawodnika, ten fenomen przypomina zainteresowanie, jakim cieszy się NBA wśród polskich fanów koszykówki.
Myślę, że to ma swój klimat oglądanie walk Polaków w UFC, zarywanie tych nocek.
tłumaczy Wikłacz.
Pamiętam ten moment, gdzie zdecydowałem się zakończyć współpracę z KSW. Oczywiście za porozumieniem stron, co im bardzo też dziękuję, bo ta przygoda była piękna. Ale pamiętam jak właśnie przyszedł ten odzew od fanów, że samo to, że podjąłem się tego ryzyka, żeby spróbować się tam dostać jeszcze bez jakby pewnego kontraktu, to już ten odzew był naprawdę ogromny.
Wikłacz nie ukrywa, że jego transfer do UFC spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony polskich kibiców. Szczególnie mocno odczuł to po swoim udanym debiucie, w którym pokonał byłego mistrza Bellatora, Patchy’ego Mixa.
Po tym jak podpisaliśmy kontrakt, ogłoszenie walki, wygranie walki to już w ogóle absolutny boom.
wspomina polski zawodnik.
Jestem bardzo wdzięczny każdemu, kto ogląda UFC, kto śledzi moją karierę i myślę, że takie ryzyko opłaca się i to nie tylko pod względem finansowym, czy sportowym, ale też pod względem medialnym.
Przed Wikłaczem kolejne wyzwanie – 7 lutego zmierzy się z doświadczonym Muinem Gafurovem (17-6) podczas gali UFC w Las Vegas. Na tej samej karcie walk zobaczymy również innych polskich zawodników – Michała Oleksiejczuka i Klaudię Sygułę, co potwierdza rosnącą reprezentację biało-czerwonych w największej organizacji MMA na świecie.
źródło: YouTube/TVP Sport















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









