Napięcie między dwiema czołowymi zawodniczkami polskiej sceny sportów walki osiąga kolejny poziom. Wiktoria Czyżewska błyskawicznie zareagowała na wypowiedź Laury Grzyb, proponując znacznie brutalniejszą formułę potencjalnego starcia niż ta, którą zasugerowała jej rywalka.

Wiktoria Czyżewska (7-1) nie pozostawiła bez odpowiedzi niedawnej wypowiedzi Laury Grzyb (2-0), która w rozmowie z naszym portalem zaznaczyła, że jedyną akceptowalną dla niej formułą starcia z Czyżewską na gali KSW Epic 2 byłoby K-1. „Chicatoro” postanowiła podnieść stawkę, publikując na platformie X wymowny komentarz.

„Muay Thai, na gołe pieści w kategorii open, klatka rzymska i lecimy. Będziecie mieli rzeź jakiej na KSW nie było” napisała Czyżewska, jasno dając do zrozumienia, że nie obawia się żadnej formuły, nawet tej najbardziej surowej.

Grzyb w wywiadzie dla naszego portalu wykluczyła możliwość pojedynku bokserskiego, argumentując to swoim doświadczeniem w tej dyscyplinie.

Tylko K-1 na pewno wchodzi w grę, bo ja nie sądzę, że w ogóle w boksie, czy na małe czy na duże, jakkolwiek nie sądzę, że ktoś chciałby walczyć. Umówmy się, nie odbierając nikomu niczego, myślę, że taka walka nie miałaby sensu.

stwierdziła była mistrzyni Europy w boksie.

Czyżewska, która kontynuuje imponującą serię pięciu zwycięstw z rzędu w MMA, wyraźnie nie zamierza unikać konfrontacji z Grzyb, niezależnie od formuły. Jej ostatnie zwycięstwo nad Tamires Vidal tylko umocniło jej pozycję w organizacji.

Z kolei Laura Grzyb, która ma za sobą dwa udane występy w MMA, obecnie przygotowuje się do walki bokserskiej z Simamkele Tuntsheni o pas IBO w wadze superkoguciej, zaplanowanej na marzec.