Koniec roku przynosi bolesne decyzje dla kilku zawodników UFC. Organizacja zdecydowała się na kolejną redukcję składu, a wśród zwolnionych znaleźli się dwaj Polacy – Łukasz Brzeski i Marcin Prachnio. Dla obu to definitywny koniec obecnego etapu kariery w największej federacji MMA na świecie.

Jak poinformował dziennikarz Sherdoga Tom Feely, z aktywnego rosteru UFC usunięto pięciu zawodników: Ricardo Ramosa, Viacheslava Borshcheva, Łukasza Brzeskiego, Marcina Prachnię oraz Yusaku Kinoshitę. Decyzja oznacza rozwiązanie kontraktów lub brak ich przedłużenia.

Trudna droga Marcina Prachnio

Marcin Prachnio żegna się z UFC po siedmiu latach obecności w organizacji i jedenastu występach w oktagonie. Początek tej przygody był wyjątkowo brutalny – trzy pierwsze walki Polak przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie, mierząc się m.in. z Magomedem Ankalaevem i Samem Alveyem.

Z czasem pojawiło się jednak niespodziewane odbicie. Prachnio zanotował cenne zwycięstwa, w tym jednogłośną decyzję nad Khalilem Rountree Jr. oraz efektowny nokaut kopnięciem na korpus w starciu z Ike Villanuevą. Te wygrane pozwoliły mu na moment ustabilizować pozycję w dywizji półciężkiej.

Końcówka kariery w UFC znów była jednak nierówna. Polak przegrał cztery z ostatnich sześciu pojedynków, a jego pożegnanie z UFC przypieczętowały porażki z Vítorem Petrino, Modestasem Bukauskasem oraz Jimmym Crutem. Bilans Prachnio w UFC zamknął się wynikiem 4-7.

Brzeski nie zdołał się zadomowić

Znacznie krótsza, ale równie wymagająca była przygoda Łukasza Brzeskiego z UFC. Zawodnik kategorii ciężkiej wygrał tylko jeden pojedynek w oktagonie – jednogłośną decyzją pokonał Valtera Walkera w jego debiucie dla organizacji. Jak się później okazało, była to jedyna wygrana Polaka w UFC.

Poza tym sukcesem Brzeski notował serię trudnych występów. Cztery porażki przed czasem, trzy przegrane z rzędu i brak wyraźnego progresu sprawiły, że jego pozycja w rosterze była coraz słabsza. Dodatkowym cieniem na karierze Polaka położyła się sytuacja z Dana White’s Contender Series – jego zwycięstwo zostało później zmienione na no contest po nieudanym teście antydopingowym.

Ostatecznie Brzeski kończy przygodę z UFC z bilansem 1-6, a ostatnie porażki przed czasem z Mickiem Parkinem, Kennedym Nzechukwu i Ryanem Spannem zamknęły mu drogę do dalszych występów w organizacji.

Pozostali zwolnieni

Z UFC odchodzą także Ricardo Ramos (8-7 w UFC), Viacheslav Borshchev (3-6-1) oraz Yusaku Kinoshita, który nie wygrał żadnej walki w oktagonie. W przypadku Japończyka warto jednak zaznaczyć, że ma on zaledwie 25 lat i potencjalnie jeszcze czas, by odbudować karierę poza UFC.

Dla polskich kibiców to jednak przede wszystkim gorzka informacja – kończy się obecność dwóch kolejnych biało-czerwonych w najlepszej lidze MMA na świecie.

Zobacz takżePaulina Wiśniewska po pierwszej porażce w karierze: „To doświadczenie tylko mnie wzmocni”

źródło: Sherdog