Już na gali XTB KSW 115 dojdzie do jednego z najciekawszych starć w wadze koguciej ostatnich lat. Vitalii Yakymenko stanie przed szansą sięgnięcia po mistrzowski pas i nie ukrywa, że widzi siebie w roli nowego lidera europejskiej sceny. Ukrainiec jest przekonany, że nadszedł jego moment.

Podczas gali XTB KSW 115 Vitalii Yakymenko po raz drugi wejdzie do okrągłej klatki największej polskiej organizacji MMA. Stawką jego pojedynku z Sebastianem Przybyszem będzie mistrzowski pas kategorii koguciej.

Ukrainiec ma za sobą bardzo udany debiut w KSW. We wrześniu 2025 roku zmierzył się z Rogério Bontorinem i zakończył pojedynek efektownym nokautem, zgarniając bonus za najlepsze skończenie wieczoru. To zwycięstwo momentalnie otworzyło mu drogę do walki o tytuł.

To pokazuje mój poziom.

– twierdzi Yakymenko.

W drugiej walce dla KSW biję się od razu w walce wieczoru o pas. To pokazuje też, że jestem najlepszy w Europie. Król jest tutaj.

Bilans Yakymenki robi wrażenie. W dotychczasowej karierze stoczył dwanaście zawodowych walk, z których wygrał dziesięć. Osiem razy kończył rywali przed czasem, a aż pięć zwycięstw odniósł już w pierwszej rundzie.

Po drugiej stronie klatki stanie jednak zawodnik znacznie bardziej doświadczony w pojedynkach mistrzowskich. Sebastian Przybysz ma na koncie osiem walk o pas i doskonale zna presję dużych gal.

Przybysz walczy w KSW już długo.

– przyznaje Yakymenko.

Jest doświadczonym, mocnym zawodnikiem, ale ja jestem nową falą. To będzie prawdziwie mocna bitwa.

Yakymenko walczy zawodowo od 2020 roku. Wcześniej zdobywał doświadczenie na scenie amatorskiej, a dziś uznawany jest za jeden z największych talentów wagi koguciej w Europie. Wielu ekspertów podkreśla, że jego styl, agresja i skuteczność mogą wkrótce wynieść go na sam szczyt.

Do starcia o mistrzowski pas pomiędzy Sebastianem Przybyszem a Vitalii Yakymenką dojdzie 21 lutego podczas gali XTB KSW 115 w hali RCS w Lubinie.

Zobacz takżeJan Błachowicz po latach o stracie pasa UFC: „Oddałem go za darmo. Do dziś mnie to boli”

źródło: KSW