Trzech czołowych polskich zawodników MMA spotkało się na macie klubu Czerwony Smok w Poznaniu. Jakub Wikłacz, Robert Ruchała i Mateusz Gamrot wspólnie szlifują formę, choć każdy z nich znajduje się obecnie w innym punkcie swojej kariery.

Jakub Wikłacz intensywnie przygotowuje się do swojego drugiego występu w UFC, zaplanowanego na 7 lutego w Las Vegas. Były mistrz KSW, który zadebiutował w największej organizacji MMA na świecie spektakularnym zwycięstwem nad Patchym Mixem, tym razem zmierzy się z doświadczonym Muinem Gafurovem podczas gali UFC Vegas 113.

Do treningów z Wikłaczem dołączyli Robert Ruchała oraz Mateusz Gamrot. Dla Ruchały to kolejna okazja do szlifowania umiejętności, choć sam nie ma jeszcze zaplanowanej następnej walki. Młody zawodnik pozostaje jednak w stałej gotowości, regularnie trenując zarówno w Polsce, jak i w American Top Team na Florydzie.

Mateusz Gamrot, sklasyfikowany na 7. miejscu rankingu wagi lekkiej UFC, również nie ma jeszcze ustalonego terminu powrotu do oktagonu. „Gamer” niedawno odrzucił propozycję walki w lutym, tłumacząc, że potrzebuje więcej czasu na przygotowania po ostatnim pojedynku z Charlesem Oliveirą, który przyjął na krótką metę.

Poznański klub Czerwony Smok, będący domem treningowym Gamrota, stał się tymczasową bazą dla tej trójki zawodników. Wspólne treningi z pewnością przyniosą korzyści każdemu z nich – Wikłaczowi w przygotowaniach do nadchodzącej walki, a Ruchale i Gamrotowi w utrzymaniu wysokiej formy przed kolejnymi wyzwaniami.

Już wkrótce drogi zawodników się rozejdą – Gamrot zapowiedział wylot do Stanów Zjednoczonych, gdzie będzie trenował w American Top Team, natomiast Wikłacz skupi się na finalizacji przygotowań do lutowej konfrontacji z Gafurovem.