Mateusz Gamrot ponownie rozbudził wyobraźnię kibiców. Polski zawodnik UFC opublikował w mediach społecznościowych krótkie nagranie z treningu, do którego dołączył wymowny komentarz. Wszystko wskazuje na to, że „Gamer” szykuje się do pojedynku na pełnym, pięciorundowym dystansie.

Kilka dni temu Gamrot poinformował, że otrzymał już kolejną walkę w UFC. Organizacja nie ogłosiła jeszcze oficjalnie rywala Polaka, jednak coraz więcej wskazuje na to, że jego przeciwnikiem będzie rozpędzony Quillan Salkilld.

Teraz były podwójny mistrz KSW opublikował kolejną wskazówkę.

„Zbliża się mój ulubiony dystans”

Na Instagram Stories Gamrot zamieścił nagranie z treningu na rowerze typu air bike.

Do filmu dołączył krótki, ale bardzo wymowny opis:

„Zbliża się mój ulubiony dystans, więc będziemy gotowi”

Jeśli rzeczywiście Polak otrzymał taki pojedynek, oznaczałoby to pierwszą od dłuższego czasu pięciorundową walkę w jego karierze. Dla Gamrota nie byłoby to jednak nic nowego.

Pięć rund to dla niego nic nowego

Przez lata „Gamer” przyzwyczaił kibiców do występów na najdłuższym możliwym dystansie. Jeszcze jako mistrz KSW wielokrotnie toczył pojedynki zaplanowane na pięć rund, między innymi z Marianem Ziółkowskim, Normanem Parkiem czy Grzegorzem Szulakowskim.

Także w UFC miał już okazję sprawdzić się w walce wieczoru. Najbardziej pamiętnym przykładem pozostaje starcie z Armanem Tsarukyanem w czerwcu 2022 roku. Po pięciu rundach niezwykle wyrównanego pojedynku sędziowie wskazali na Polaka, a samo starcie do dziś uchodzi za jedno z najlepszych w historii kategorii lekkiej.

Od tamtego czasu Gamrot regularnie utrzymuje się w ścisłej czołówce dywizji. W ostatnim występie efektownie poddał Estebana Ribovicsa, wracając na zwycięską ścieżkę i przypominając, że wciąż liczy się w walce o najwyższe cele.

Jeśli spekulacje się potwierdzą, przed Polakiem może znaleźć się kolejna szansa na pokazanie swoich umiejętności w najważniejszym pojedynku wieczoru.

Zobacz takżeJon Anik wskazał drogę Mateuszowi Gamrotowi: „Jest zagrożeniem dla każdego”

źródło: Instagram Stories Mateusza Gamrota, gustav.cf | foto: Getty Images