Współgłówna walka UFC 326 to dla Caio Borralho nie tylko kolejny występ w Las Vegas. To moment rozliczenia. Brazylijczyk wprost przyznaje, że 13-miesięczna przerwa wybiła go z rytmu i nie zamierza już nigdy dopuścić do podobnej sytuacji.
Po serii zwycięstw Borralho wypadł z obiegu na ponad rok. Gdy wrócił, dostał walkę na terenie rywala i musiał robić dwie redukcje wagi w krótkim czasie. Dziś mówi otwarcie – to go uderzyło.
Caio Borralho wypowiedział się szczerze na temat swojej długiej przerwy w wywiadzie dla MMA Junkie.
Powiedziałem sobie jedno: nigdy więcej 13 miesięcy bez walki. To mnie zniszczyło mentalnie, fizycznie, duchowo – pod każdym względem. Byłem zdrowy, w swoim prime, chciałem walczyć, a nie mogli znaleźć mi pojedynku. Potem wróciłem po 13 miesiącach na terenie rywala i robiłem dwie redukcje w trzy tygodnie. To była szalona sytuacja.
Brazylijczyk podkreśla, że nie zamierza już być zakładnikiem kalendarza.
Wolę zakończyć karierę niż jeszcze raz przejść przez coś takiego. Obiecałem sobie, że chcę walczyć dwa razy do sierpnia lub września. Wygrywam teraz, najlepiej przez nokaut, wracam do rozmów o pasie, a potem jeszcze jedna walka i czekam na swoją szansę.
Borralho nie ukrywa też frustracji wobec sytuacji w wadze średniej. Jego zdaniem dywizja jest jedną z najbardziej konkurencyjnych w UFC, ale pas nie jest broniony wystarczająco często.
To jedna z najbardziej konkurencyjnych kategorii w UFC. Gość z ośmioma zwycięstwami z rzędu nie dostaje walki o pas. Inny z siedmioma też nie. Kolejny z pięcioma również nie. To szalone. Ale wiedziałem, że tak może być. Widzimy, jak często mistrz walczy. Nie spodziewałem się, że jako czempion nagle zacznie bić się trzy razy w roku.
Brazylijczyk uważa, że organizacja powinna była przewidzieć taki scenariusz.
UFC mocno go wypchnęło do walki o pas. Przeskoczył z 77 do 84 kg, pokonał jednego rywala i dostał title shota. Może trzeba było to lepiej przemyśleć.
Teraz jednak pełne skupienie kieruje na Reiniera de Riddera. Spodziewa się najlepszej wersji Holendra.
Oczekuję najlepszego de Riddera w karierze. On chce coś udowodnić. Tacy zawodnicy są najgroźniejsi. I właśnie tego chcę – bić najlepszych w ich najlepszej wersji. To sprawi, że moje zwycięstwo będzie jeszcze większe.
Borralho jasno stawia sprawę – 2026 ma być rokiem aktywności. Zero przestojów. Zero czekania – tylko zwycięstwa i droga po pas.
Zobacz także: Daniel Cormier wskazuje trudnego rywala dla Khamzata Chimaeva
źródło: MMA Junkie (wywiad) | foto: Alexandre Loureiro/Zuffa LLC – Getty Images















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)










