Po wojnach, które Michał Materla stoczył w białym ringu, a następnie w klatce, wielu życzyłoby sobie, by odszedł już na zapracowaną, sportową emeryturę. Mimo tego, bardzo ambicjonalnie wciąż podchodzi do kolejnych wyzwań. „Będę się starał tych kilka walk zakłamywać rzeczywistość, ciało” – komentuje.

Znakomitą część swojej sportowej kariery, Michał Materla (32-9) spędził, rywalizując pod sztandarem KSW. Na przestrzeni lat dostarczał – i nadal dostarcza – swoim kibicom ogromnych emocji, zostawiając na arenie całego siebie. Nic więc dziwnego, iż od jakiegoś czasu nazywany jest „Bijącym Sercem” organizacji. Pomimo że ostatnie potyczki nie wyglądają już tak, jakby sobie sam tego życzył, nie zamierza jeszcze rozstawać się z zawodowym sportem. W związku z tym, kontrakt z największą promocją MMA nad Wisłą został przedłużony.

Gale MMA oraz inne rozgrywki sportowe możesz obstawiać na stronie eFortuna.pl – legalnego polskiego bukmachera.

Niektórzy dość sceptycznie do tego podeszli, zadając sobie pytanie, ile walk obejmuje. Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w wywiadzie Materli z Arturem Mazurem z WP Sportowe Fakty.

Wstępnie na dwie. Nie wiem, czy mogę zdradzać szczegóły, ale wstępnie ta [z Paczuskim] i jeszcze jedna gala. 

Reprezentant Berserker’s Team po raz kolejny wejdzie do klatki początkiem czerwca, podczas gali na Stadionie Narodowym. Zmierzy się wówczas ze słynącym z kapitalnej stójki, Radosławem Paczuskim (5-1). Choć po ostatnim występie Materli pojawiała się narracja o potencjalym odejściu – ta nie wyszła od samego fightera, a ludzi z jego otoczenia – on nie zamierza jeszcze rezygnować, do samego końca przystępując do wymagających wyzwań.

W historii KSW nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek powiedział: „Nie, chcę kogoś innego”. Były osoby z mojego otoczenia osoby, które sugerowały, żebym z Radkiem [Paczuskim] nie walczył z racji jego stylu i tego, że jest w peaku [szczytowej formie – przyp.red.] oraz świetnie się prezentuje, a ja już jestem nadgryziony przez ząb czasu. Ambicja, charakter – to już chyba zostanie, że nie będę w stanie tego rozgraniczyć, bo jeżeli grać, to na swoich zasadach. Tak już się to chyba wszystko zakończy, że do końca będę się starał tych kilka walk po prostu zakłamywać rzeczywistość, ciało i walczyć ambicjami. 

podsumował.

Zobacz także: „To było ciężkie do oglądania” – Michał MATERLA o walce z Kendallem, Paczuskim i Szpilka vs Pudzian [WYWIAD]

Źródło: YouTube/Klatka po klatce