Jon Anik nie ma wątpliwości, że Ilia Topuria szybko podniesie się po pierwszej porażce w zawodowej karierze. Komentator UFC uważa jednak, że Hiszpan dopiero teraz stanie przed prawdziwym wyzwaniem, ponieważ w kategorii lekkiej wciąż musi udowodnić, że zasługuje na miejsce w ścisłej czołówce.
Po przegranej z Justinem Gaethje podczas gali UFC Freedom 250 wielu zastanawia się, jak na pierwszą zawodową porażkę zareaguje Ilia Topuria. Zdaniem Jona Anika były mistrz dwóch kategorii wagowych nie będzie miał problemów z odbudowaniem swojej pozycji.
Komentator UFC podkreślił, że Hiszpan imponuje nie tylko umiejętnościami, ale również mentalnością oraz charyzmą.
Myślę, że najciekawsze będzie teraz zobaczyć, jak Ilia Topuria poradzi sobie po tej porażce. Bez względu na to, jakie miał wcześniej plany dotyczące swojej kariery czy momentu zakończenia walk, wszystko się zmieniło. Teraz jego celem będzie odzyskanie pasa, którego nie udało mu się obronić w kategorii, gdzie fizycznie ustępuje wielu rywalom. Rozmiar w pewnym momencie naprawdę ma znaczenie. W mojej opinii to jednak mentalny gigant. Ma niesamowitą aurę i charyzmę. Kiedy Ilia wchodzi do pomieszczenia, od razu czujesz jego obecność, nawet jeśli jest ode mnie niższy. Jestem przekonany, że wróci silniejszy bez względu na to, z kim przyjdzie mu się zmierzyć.
„W wadze lekkiej wciąż jest niezweryfikowany”
Anik zwrócił uwagę, że przed przegraną z Gaethje Topuria zanotował serię spektakularnych zwycięstw przez nokaut nad Alexandrem Volkanovskim, Maxem Hollowayem i Charlesem Oliveirą. Mimo to uważa, że Hiszpan nadal nie zdążył na dobre udowodnić swojej wartości w kategorii lekkiej.
Według amerykańskiego komentatora porażka może okazać się cenną lekcją przed kolejnymi występami.
Justin Gaethje powiedział, że Ilia może być najlepszym zawodnikiem w historii pod względem pierwszej rundy i myślę, że jest w tym sporo prawdy. Z tej walki może wyciągnąć wiele wniosków, szczególnie jeśli chodzi o sposób rozpoczynania pojedynków. Nie można przez cały czas pozwalać rywalowi rozbijać się prostym lewym. Kenny Florian i wiele innych osób nazywało Topurię najlepszym zawodnikiem MMA, jakiego kiedykolwiek widzieli. Gdy jest w najwyższej formie, być może rzeczywiście takim jest. Problem polega jednak na tym, że w wadze lekkiej wciąż pozostaje niezweryfikowany. Jestem przekonany, że będzie chciał to udowodnić jak najszybciej.
Po porażce z Justinem Gaethje Topuria nie szukał wymówek i otwarcie przyznał wyższość nowego mistrza. Hiszpan zapowiada, że zamierza wrócić do walki o pas i wierzy, iż w przyszłości otrzyma szansę na rewanż.
Zobacz także: Paddy Pimblett celuje w walkę z Conorem McGregorem: „Zawalczę z nim w wadze półśredniej”
źródło: Submission Radio | foto: Patricia J. Garcinuno/Getty Images























