Khamzat Chimaev coraz częściej spogląda w stronę wyższej kategorii wagowej, a jego medialne zaczepki wobec Alexa Pereiry nie są przypadkowe. Kamaru Usman uważa, że Dagestańczyk ma poważny problem z limitem wagi średniej i szuka nowej drogi do pasa. Były mistrz UFC zdradził kulisy rozmów i plotek z obozu Chimaeva. Według niego „Borz” może ważyć nawet ponad 100 kilogramów, a dalsze zbijanie kilogramów zwyczajnie przestaje mieć sens.

Khamzat Chimaev od miesięcy wzbudza ogromne zainteresowanie, wyzywając na pojedynek mistrza wagi półciężkiej Alexa Pereirę. Dla wielu kibiców były to jedynie prowokacje. Kamaru Usman twierdzi jednak, że za tymi słowami kryje się konkretny problem.

W podcaście „Pound 4 Pound”, który prowadzi razem z Henrym Cejudo, Nigeryjczyk jasno zasugerował, że Chimaev… po prostu przestał mieścić się w kategorii średniej.

„On znowu wyrósł z tej dywizji”

Usman nie owijał w bawełnę, komentując sytuację „Borza”.

Myślę, że Khamzat po prostu wyrósł z tej kategorii wagowej.

– powiedział były mistrz UFC.

Doszedł do momentu, w którym mówi: „Dobra, idę wyżej. Tam będę w stanie robić wagę i walczyć o pas”.

Według Usmana w środowisku od dawna krążą konkretne liczby dotyczące aktualnej wagi Chimaeva.

Krążą plotki, że waży 230 funtów, 225 funtów… (230 funtów to ponad 104 kg). To jest ogromny gość. On zawsze był duży.

Porównanie do Anthony’ego Johnsona

Usman sięgnął też po historyczny przykład, by lepiej zobrazować problem.

To, że Khamzat kiedyś robił 77 kilogramów, było tak samo absurdalne, jak wtedy, gdy Anthony Johnson walczył w tej wadze.

– stwierdził.

Pamiętacie? Johnson przeszedł potem do 84 kg, nawet tam miał problemy z wagą, aż w końcu wylądował w 93 kg.

Były mistrz uważa, że Chimaev może iść dokładnie tą samą drogą.

Myślę, że Khamzat jest w bardzo podobnym miejscu. I właśnie dlatego zaczepia „Poatana”.

„Po co się zabijać, skoro nie da się zrobić wagi?”

Zdaniem Usmana decyzja o potencjalnej zmianie dywizji byłaby całkowicie logiczna.

Jeśli już nie jesteś w stanie zrobić wagi, to po co się zabijać?

– zapytał retorycznie.

Po co niszczyć organizm, skoro możesz iść wyżej i walczyć o tytuł?

W tym kontekście zaczepki wobec Pereiry nabierają nowego znaczenia.

Jeśli pójdzie wyżej i zdobędzie pas, wszystko się zmienia.

– zaznaczył Usman.

„To może być partia szachów”

Usman zasugerował również, że w tle może toczyć się większa gra.

To mogą być szachy, Henry. To może być ustawianie figur.

Według niego zmiana dywizji przez Chimaeva mogłaby otworzyć drzwi innym zawodnikom.

Jeśli on odejdzie, pojawi się miejsce dla kogoś takiego jak Nassourdine Imavov, żeby walczyć o pas.

– zauważył.

Były mistrz uważa, że cała sytuacja może być starannie zaplanowana.

Może tu chodzić o długofalową strategię. 

Co dalej z Chimaevem?

Słowa Usmana tylko podsycają spekulacje wokół przyszłości Khamzata Chimaeva. Jeśli faktycznie ma coraz większe problemy z wagą, walka o pas w kategorii średniej może stać się dla niego nieosiągalna.

W takim scenariuszu przejście do półciężkiej i starcie z Alexem Pereirą przestaje być fantazją – a zaczyna wyglądać na realny plan.

Czy „Borz” faktycznie zmieni dywizję? Najbliższe miesiące mogą dać odpowiedź.

Zobacz takżeKhamzat Chimaev rzuca wyzwanie Alexowi Pereirze. Wskazał datę, miejsce i zapowiedział szybkie skończenie

źródło: Pound 4 Pound Podcast | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC