Alexander Volkanovski nie wykluczał, że rewanż z Diego Lopesem może być jego ostatnim występem w klatce. Mistrz wagi piórkowej przyznał wprost, że gdyby walka na UFC 325 zakończyła się dla niego poważnymi obrażeniami, był gotów zakończyć karierę. Wszystko zależało od tego, w jakim stanie wyjdzie z oktagonu.

Australijczyk wrócił do tematu w rozmowie z Demetriousem Johnsonem w podcaście „Mighty”. Choć w oktagonie wyglądał pewnie i kontrolował przebieg pojedynku, w głowie miał jasny plan – zdrowie ponad wszystko.

„Może bym odłożył rękawice”

Alexander Volkanovski podkreślił, że na tym etapie kariery analizuje każdy występ nie tylko pod kątem wyniku, ale przede wszystkim pod kątem przyjętych ciosów i długofalowych konsekwencji.

Jeśli przyjąłbym w tej walce mnóstwo obrażeń, to może… może odłożyłbym rękawice. Naprawdę. Biorę to pod uwagę.

– przyznał otwarcie mistrz.

37-latek zaznaczył, że dziś jest w zupełnie innym miejscu niż kilka lat temu. Ma nowy kontrakt, stabilną sytuację finansową i rozwijające się projekty poza sportem. Dlatego nie musi już walczyć za wszelką cenę.

Jestem teraz w pozycji, w której mogę kontrolować to, ile obrażeń przyjmuję. Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, prawdopodobnie wciąż dochodziłem do siebie po wstrząśnieniu mózgu. To wpływa na sposób myślenia. 

Zdrowie ważniejsze niż kolejne wypłaty

Volkanovski nie ukrywa, że nadal chce zarabiać największe pieniądze w swojej karierze, ale nie zamierza robić tego kosztem zdrowia.

Teraz jestem w miejscu, w którym mogę ważyć te decyzje. Jeśli poczuję, że coś jest nie tak, zrobimy, co trzeba.

– powiedział.

Australijczyk przyznał, że obozy przygotowawcze w wieku 37 lat nie są już łatwiejsze, a motywacja wygląda inaczej niż dekadę temu. Jednocześnie zwycięstwo nad Lopesem, odniesione bez poważnych uszkodzeń, tylko utwierdziło go w przekonaniu, że wciąż może rywalizować na najwyższym poziomie.

Przeszedłem przez ostatnią walkę bez większych obrażeń, więc pomyślałem: jedziemy dalej. Możliwe, że znów nie przyjmę dużych ciosów i wtedy znów powiem – walczymy dalej.

– stwierdził.

Na dziś Volkanovski nie planuje końca kariery. Ale jasno postawił granicę. Jeśli kolejna wojna miałaby kosztować go zbyt wiele – będzie gotów powiedzieć stop.

Zobacz takżeAlexander Volkanovski bez litości po UFC 325: „Diego Lopes zmarnował swoją szansę”

źródło: Mighty / YouTube