Zawodniczka Ladies Fight Night, Sylwia Mała Juśkiewicz, w bardzo emocjonalnym wywiadzie dla Onet.pl opowiedziała o swoim trudnym dzieciństwie i o początkach na ringu.
Sylwia jest doskonałym przykładem osoby, która dzięki sportowi odnalazła ujście dla swojej energii, a także swoją pasję i życiową drogę. Mała nie miała łatwego dzieciństwa, ale trud potrafiła przekuć w sukces, dzięki pomocy serdecznych i dobrych ludzi, których miała szczęście spotkać na swojej drodze.
U mnie w domu nie było kolorowo. Nie miałam dzieciństwa takiego, jak mają inne dzieci. Nie miałam kochanej rodziny, tej miłości, ciepła i wsparcia. Był alkohol, przemoc, dom dziecka, pogotowie i ośrodek.
mówi Sylwia i dodaje, że teraz ma swoje treningi, karierę sportową, wsparcie bliskich (zwłaszcza przybranego taty) i plan na to, żeby ułożyć sobie jak najlepiej przyszłość. Na pytanie, dla kogo to robi, Sylwia odpowiada:
Dla siebie… i trochę dla taty, żeby był ze mnie dumny.
Zachęcamy do obejrzenia wywiadu TUTAJ.
źródło: kobieta.onet.pl
![Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-1-218x150.png)
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)





















