Umar Nurmagomedov nie zamierza kończyć rywalizacji z Merabem Dvalishvilim na jednej walce. Dagestańczyk przyznał, że konflikt z Gruzinem stał się już dla niego czymś osobistym, a do ich kolejnego pojedynku chce doprowadzić niezależnie od wyniku walki Dvalishviliego z Petrem Yanem.
Umar Nurmagomedov i Merab Dvalishvili po raz pierwszy zmierzyli się na UFC 311, gdzie Gruzin obronił mistrzowski pas wagi koguciej, pokonując Dagestańczyka jednogłośną decyzją. Ich rywalizacja nie zakończyła się jednak wraz z ostatnim gongiem.
W kolejnych miesiącach obaj zawodnicy nadal wymieniali się uszczypliwościami. Dodatkowo podczas gali wrestlingowej RAF w Gruzji doszło do konfrontacji pomiędzy Dvalishvilim a przyjacielem Nurmagomedova, Ahmedem Gadzhimagomedovem. Sytuacja przerodziła się w awanturę, a Gruzin uderzył Dagestańczyka.
Nurmagomedov chce kolejnej walki z Dvalishvilim
Nurmagomedov obecnie przygotowuje się do pojedynku z Songiem Yadongiem, który będzie główną walką gali UFC Fight Night 286 w Szanghaju już w tę sobotę. Dagestańczyk podkreśla jednak, że starcie z Chińczykiem nie zmienia jego planów dotyczących Dvalishviliego.
Zapytany o możliwość zmierzenia się ze zwycięzcą trylogii pomiędzy Petrem Yanem a Dvalishvilim, Nurmagomedov zaznaczył, że przede wszystkim musi najpierw wygrać własny pojedynek.
Przede wszystkim oczywiście muszę wygrać tę walkę. Ale tak czy inaczej myślę, że będę walczył z Merabem. Niezależnie od tego, czy wygra, czy przegra. Myślę, że do tej walki dojdzie.
Dla Nurmagomedova sytuacja jest więc jasna – nawet jeśli Dvalishvili nie będzie już mistrzem, Dagestańczyk nadal chce dostać możliwość rewanżu.
„To już sprawa osobista. Dla całego Dagestanu”
Mike Bohn zapytał Nurmagomedova również o wydarzenia podczas gali RAF w Gruzji i o to, czy incydent pomiędzy Dvalishvilim a jego przyjacielem sprawił, że konflikt stał się bardziej osobisty.
Dagestańczyk nie miał wątpliwości co do odpowiedzi.
Myślę, że tak. Już tak. Teraz to sprawa osobista, nie tylko dla mnie. To sprawa osobista dla całego Dagestanu.
Tym samym rywalizacja pomiędzy zawodnikami, która rozpoczęła się jeszcze przed ich pierwszym pojedynkiem w UFC, nabrała kolejnego wymiaru. Nurmagomedov nie ukrywa, że wydarzenia poza oktagonem dodatkowo podsyciły jego niechęć do byłego mistrza.
Nurmagomedov wolałby zwycięstwo Dvalishviliego
Co ciekawe, Dagestańczyk został również zapytany o to, czy z jego perspektywy korzystniejszy byłby triumf Dvalishviliego w nadchodzącej trylogii z Yanem. W takim przypadku Nurmagomedov mógłby bowiem dostać szansę rewanżu z Gruzinem w walce o mistrzowski pas.
Odpowiedź była krótka i jednoznaczna.
To będzie lepsze.
Najpierw Nurmagomedov musi jednak uporać się z Songiem Yadongiem. Ich pojedynek odbędzie się 29 sierpnia w Szanghaju. Dopiero zwycięstwo nad Chińczykiem może otworzyć Dagestańczykowi drogę do kolejnej walki o najwyższe cele w kategorii koguciej.
Z kolei Merab Dvalishvili zmierzy się z Petrem Yanem po raz trzeci. Stawką ich pojedynku na UFC 333 będzie mistrzowski pas wagi koguciej, który aktualnie posiada Rosjanin.
Zobacz także: Dana White ponownie uderza w Iana Machado Garry’ego
źródło: rozmowa Mike’a Bohna z Umarem Nurmagomedovem (MMA Junkie) | foto: UFC.com
![Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-1-218x150.png)
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)






















