Marcin Wójcik od pierwszej rundy narzucił swoje warunki, regularnie trafiając rywala kombinacjami bokserskimi i kontrolując tempo walki. Augusto Sakai próbował odpowiadać kopnięciami i kolanami w klinczu, ale to Polak był stroną aktywniejszą i skuteczniejszą w każdej odsłonie pojedynku. Z każdą minutą Brazylijczyk wyraźnie tracił siły, a Wójcik konsekwentnie punktował, nie pozwalając rywalowi na przejęcie inicjatywy. To był czytelny, dojrzały występ „Giganta z Piły”.

Runda 1:

Dobry prawy po stronie Marcina Wójcika. Augusto Sakai z kopnięciem na korpus. Dwa ciosy sierpowe Polaka. Sierpy z krótkiego dystansu w wykonaniu Brazylijczyka. Kombinacja lewego z prawym w wykonaniu Wójcika. Sakai wyraźnie odczuwał ciosy. Kąsał jednak nieustannie tułów Polaka middlekickami, jakby oglądał walkę Polaka ze Scottem Askhamem… Doskonały podbródkowy Wójcika. Sakai zamknięty pod siatką, zbierał ciosy od Marcina, a sam bardzo nieporadnie wyprowadzał ciosy, niczym pływanie kraulem. Niskie kopnięcie po stronie Wójcika. Wymiany na krótkie sierpy pod siatką na sam koniec rundy.

Runda 2:

Prosty w wykonaniu Wójcika. Niskie kopnięcie Polaka. Doskonałe dwa proste Wójcika i poprawka lewym sierpowym. Obszerny prawy Sakaia, który wyraźnie odczuł uderzenia Polaka. Przechwycone kopnięcie przez Brazylijczyka. Zaprowadziło to do złapania klinczu, klamra pod siatką. Kolana zawodnika z Brazylii. Kolano na korpus . Odwrócenie pozycji przez Wójcika! Sam szukał sprowadzenia za jedną nogę, lecz szybko odpuścił próbę. Niskie kopnięcie Sakaia na środku klatki. Frontalne kopnięcie Sakaia, mocny prawy w odpowiedzi po stronie polskiego zawodnika. Wciskanie w siatkę przez Wójcika, kolana na korpus spod siatki po stronie Sakaia.

Runda 3:

Prawe ciosy Wójcika, kopnięcie Sakaia. Niskie kopnięcie Wójcika, kolano Brazylijczyka. Agresywny Wójcik napierał, a zmęczony już wyraźnie Sakai wyłącznie się zasłaniał przed ciosami, a gdy zapinany był klincz, traktował skutecznie tułów Polaka kolanami. Klamra zapięta na ogrodzeniu, kontrola „Giganta z Piły”. Udane obalenie w wykonaniu Sakaia! Wójcik szybko jednak wstał i ponownie zapiął klamrę, z której jednak nic nie wynikło. Pojedynek na ostatnie kilkadziesiąt sekund powrócił na środek klatki. Kopnięcie na tułów w wykonaniu Brazylijczyka, prawy sierp. Klincz pod siatką, inicjatywa ze strony Wójcika. Ciosy na korpus Polaka pod siatką, kolano na korpus w wykonaniu Sakaia.

Sędziowie jednogłośnie wskazali Marcina Wójcika jako zwycięzcę, punktując 3x 30-27. Udany powrót Polaka do wagi ciężkiej!