Jest gotowy od grudnia i czeka na telefon z UFC. Gdy Joaquin Buckley wywołał go do tablicy, Yaroslav Amosov nie musiał się długo zastanawiać. Do tego Ukrainiec zdradził, że był o krok od dużej walki w Londynie – ale coś się wysypało.

Po udanym debiucie w UFC Yaroslav Amosov (29-1, 1-0 UFC) pozostaje bez zestawionej walki. Sytuacja może się jednak zmienić, bo w ostatnich dniach publicznie zaczepił go Joaquin Buckley.

„Buckley, zobaczymy się w oktagonie”

Yaroslav Amosov nie zamierza unikać konfrontacji.

Kiedy oglądałem, jak mówi o mnie, wszystko było z szacunkiem. Szanuję go i jestem gotowy z nim walczyć. To byłaby dobra walka. Mówił coś o Białym Domu. Nie wiem, jaka karta tam powstaje, może tylko walki o pas. Ale jestem gotowy. Inna data, inne miejsce – nie ma znaczenia. Buckley, zobaczymy się w oktagonie. Dzięki, że o mnie mówisz. Ja mogę mówić o tobie. Walczmy. Zróbmy to.

Ukrainiec podkreśla, że chce być aktywny i nie zamierza czekać bez końca.

Amosov vs. Michael Page w Londynie? Była oferta

Amosov zdradził, że wcześniej otrzymał propozycję walki z Michaelem Pagem na gali UFC London. Starcie dwóch byłych zawodników Bellatora miało być jednym z mocniejszych punktów karty.

Mój menedżer Andrew Spivachuk zadzwonił i powiedział: „UFC ma dla ciebie ofertę – MVP w Londynie”. To było przed Nowym Rokiem. Powiedziałem: „OK, jestem gotowy”. Wróciłem właśnie do Ukrainy, ale mogłem polecieć na Florydę i zacząć obóz. Byłem gotowy.

Amosov nawet przesunął termin drobnego zabiegu, by nie kolidował z potencjalnym pojedynkiem.

Miałem lekką operację, nic poważnego. Zmieniłem termin, bo czekałem na decyzję UFC. Po dwóch tygodniach usłyszałem, że Page ma innego rywala. Nie wiem, czy to UFC odwołało, czy on. Ale taka oferta była.

Ostatecznie Michael Page zawalczył w Londynie z Samem Pattersonem.

Ranking UFC? Amosov nie rozumie

Celem Ukraińca jest szybkie wejście do rankingu wagi półśredniej. I właśnie zestawienie TOP 15 budzi w nim wątpliwości.

Nie rozumiem, co się stało z rankingiem. Dlaczego Shavkat Rakhmonov nie znajduje się już w TOP 15 albo TOP 5, a Colby Covington jest w TOP 15? Ile on nie walczył? Ile razy wypadał? Może trzeba coś zmienić. Shavkat za Colby’ego.

Na tym nie poprzestał.

Colby to szalony gość. W ATT trenował może kilka lat temu. Wielu zawodników go nie szanuje. To gość od bzdur. Ciągle gada bzdury. Ludzie go nie lubią – nie dlatego, że jest z Ameryki. Wielu Amerykanów go nie wspiera, bo cały czas gada śmieci.

Amosov chce konkretów – Buckley, Page albo ktokolwiek z czołówki. Jedno jest pewne: były mistrz Bellatora nie zamierza stać w miejscu i czekać, aż dywizja ruszy bez niego.

Zobacz także„Czuję, że wypadłem z łask UFC” – Michael Page sfrustrowany przed walką w Londynie

źródło: rozmowa z MMA Junkie | foto: Bellator MMA