To nie był jego wieczór. Borys Dzikowski w Lubinie nie pokazał tego ognia, z którego był dotąd znany. Po przegranej na XTB KSW 115 nie szukał wymówek – wprost przyznał, że zabrakło energii i agresji, a przyczyn trzeba będzie szukać na spokojnie z trenerami.
Na karcie głównej gali w Lubinie Borys Dzikowski przegrał z Kacprem Pakeltysem przez jednogłośną decyzję sędziów (29-28, 30-26, 30-27). Pojedynek toczył się głównie w parterze, gdzie rywal kontrolował pozycję przez większość trzech rund.
Nie mam pojęcia, co autor miał na myśli.
– powiedział z nutą ironii po walce w wywiadzie dla naszej redakcji.
Przygotowania były 10/10, plan taktyczny też. Nawet zmiana rywala nie wybiła mnie z rytmu. A nie byłem w stanie pokazać nawet jednej czwartej tego, co przygotowaliśmy. To mnie najbardziej boli.
Dzikowski przyznał, że w pierwszej rundzie liczył na to, że debiutujący rywal przepali się kondycyjnie.
Czułem, że wkłada dużo siły w akcje i myślałem, że oddam pierwszą rundę, a w drugiej i trzeciej poszukam swojego zwycięstwa. Ale dzisiaj coś nie dowiozłem. Byłem bez pary, bez ognia, po prostu bierny.
Między rundami narożnik dawał jasne instrukcje – postawić wszystko na jedną kartę.
Kazali mi znokautować, kazali stać na nogach i zaryzykować. Tylko że miałem dziś łapy zbetonowane. Nie miałem z czego tego pociągnąć.
Zawodnik nie wyklucza, że przyczyna może leżeć głębiej – być może w sferze mentalnej albo w kwestii przygotowań do wagi.
Musimy znaleźć przyczynę. Nie chodzi o to, że jakbym zrobił coś inaczej, to bym wygrał. Po prostu zabrakło tego ognia, który zawsze miałem. Nawet jak wcześniej byłem w trudnych sytuacjach, nie dawałem się tak kontrolować w parterze.
Mimo serii niepowodzeń Dzikowski wciąż ma mocny kredyt zaufania w organizacji. Sam podkreśla, że jeśli pojawi się oferta z KSW – przyjmie ją bez wahania.
Robię tylko ten sport. Śpię nim, oddycham nim, wszystko jest temu podporządkowane. Tym bardziej mnie boli, że nie mogłem pokazać, na co mnie stać. Ale będę działał dalej. To nie pierwszy i nie ostatni taki moment w karierze.
Czarne chmury wiszą nad rekordem, ale Dzikowski nie zamierza się poddawać. Teraz czas na analizę i decyzję, co dalej.
Zobacz także: Kacper Pakeltys po XTB KSW 115: „Chciałem skończyć inaczej”
foto: materiały prasowe KSW















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)







