Były mistrz UFC coraz wyraźniej spogląda w stronę ringu. Robert Whittaker otwarcie mówi o tym, co może czekać go po zakończeniu kariery w MMA. Australijczyk nie ukrywa, że boks zawodowy jest dla niego realnym i kuszącym kierunkiem.

Robert Whittaker coraz częściej zabiera głos na temat swojej przyszłości poza oktagonem. Były mistrz UFC w wadze średniej przyznał, że po zakończeniu kariery w MMA chciałby spróbować sił w boksie – podobnie jak kilku innych byłych czempionów największej organizacji świata.

Australijczyk był ostatnio obecny na gali w Miami, gdzie w ringu spotkali się Anderson Silva i Tyron Woodley. Ten pojedynek – oraz coraz większa liczba byłych zawodników MMA przechodzących do boksu – tylko wzmocniły jego zainteresowanie takim scenariuszem.

Tak, to zdecydowanie mnie interesuje.

– przyznał Whittaker w podcaście MMArcade.

Szczególnie jeśli nie musiałbym przechodzić całej klasycznej drogi bokserskiej, tylko od razu wskoczyć do walk z innymi byłymi zawodnikami UFC, którzy robią podobny ruch. Myślę, że są tam pieniądze do zarobienia, to pozwala utrzymać formę i daje coś nowego. Zawsze lubiłem stójkę, więc byłaby to naturalna zmiana.

36-letni Australijczyk podkreśla, że boks postrzega nie tylko jako sportowe wyzwanie, ale też logiczny krok po latach rywalizacji w MMA. W ostatnich latach podobną drogą poszli m.in. Nate Diaz, Tony Ferguson czy Jorge Masvidal, którzy po odejściu z UFC próbowali swoich sił w ringu.

Whittaker ma za sobą trudniejszy okres sportowy. W ostatnim występie przegrał niejednogłośną decyzją z Reinierem de Ridderem, notując drugą porażkę z rzędu. Wcześniej jednak odniósł dwa cenne zwycięstwa nad Paulo Costą i Ikramem Aliskerovem, co potwierdziło, że wciąż pozostaje zawodnikiem ścisłej czołówki.

Warto dodać, że Whittaker nie jest odosobniony w takich deklaracjach. Coraz więcej zawodników MMA – w tym nawet aktywni mistrzowie UFC – publicznie mówi o potencjalnej bokserskiej przyszłości po zakończeniu kariery w klatce. Ring zawodowy coraz wyraźniej przestaje być tylko ciekawostką, a zaczyna realną alternatywą dla największych nazwisk MMA.

Zobacz takżeAnderson Silva bez żalu do Dany White’a. „To biznes, liczby nie kłamią”

źródło: MMArcade Podcast | foto: Chris Unger/Zuffa LLC