Czwarte zwycięstwo z rzędu i kolejny krok w kierunku czołówki wagi półśredniej. Kacper Koziorzębski wyszedł z klatki w Lubinie jako zwycięzca i nie pozostawił wątpliwości, że był gotowy na wszystko, co mógł zaoferować Artur Szczepaniak.

21 lutego podczas gali XTB KSW 115 w Lubinie Kacper Koziorzębski zmierzył się z Arturem Szczepaniakiem. Starcie było intensywne, momentami szarpane, ale to „Wiór” okazał się skuteczniejszy w kluczowych fragmentach i przekonał do siebie sędziów.

Walka szła fajnie, w dobrym tempie.

– przyznał po starciu Koziorzębski.

Taktycznie może nie do końca trzymałem się założeń, ale walczyłem z naprawdę światowej klasy zawodnikiem.

„92 procent stawiało na jego nokaut”

Przed pojedynkiem większość typów wskazywała na zwycięstwo Szczepaniaka przed czasem. Koziorzębski nie tylko przetrwał, ale sam był blisko skończenia walki.

92 procent graczy Fortuny stawiało na wygraną Szczepaniaka przez nokaut, a ja ani razu w tej walce nie byłem naruszony.

– powiedział Koziorzębski.

Sam naruszyłem Artura dwa razy, w drugiej rundzie tak poważnie, że gdyby weszło kolano o dwa centymetry wyżej, nie byłoby czego zbierać.

Tysiąc kopnięć w trakcie obozu przygotowawczego

Jednym z kluczowych elementów było przygotowanie na siłę i dynamikę rywala. „Wiór” nie ukrywał, że spodziewał się ciężkich momentów.

Powiem szczerze, że obawiałem się jego mocy. Nie byłem jednak ani razu podłączony, nie odczułem jakoś bardzo mocno jego kopnięć. Słowa uznania dla moich trenerów, bo zarówno Dawid Pepłowski, jak i Michał Pogorzelski przygotowali mega taktykę. Kopnięć w przygotowaniach przyjąłem pewnie z tysiąc, więc na każde byłem gotowy.

Seria trwa

Dla Koziorzębskiego to już czwarte zwycięstwo z rzędu w KSW. Z bilansem 13-6 i coraz mocniejszymi nazwiskami na rozkładzie, „Wiór” wyraźnie zaznacza swoją obecność w czołówce dywizji półśredniej.

Jedno się nie zmienia – niezależnie od rywala, jego walki gwarantują tempo, wymiany i emocje do ostatniego gongu.

Zobacz takżeKacper Koziorzębski po XTB KSW 115: „Nie wygrałem przez jajecznicę”

źródło & foto: KSW